Rezerwowy bramkarz Barcelony Neto najprawdopodobniej będzie musiał zastąpić w meczu z Espanyolem kontuzjowanego Marca-André ter Stegena. Dla Brazylijczyka byłby to ligowy debiut w barwach Blaugrany.
W programie „Que T’hi Jugues” rozgłośni Cadena SER poinformowano, że decyzja w tej sprawie już zapadła, ponieważ Niemiec nie zdąży wyleczyć problemów z prawym kolanem. Ter Stegen wciąż pracuje ze sztabem medycznym Barcelony nad swoim powrotem do zdrowia. Celem jest, żeby 27-latek był w 100% gotów na spotkanie półfinałowe Superpucharu Hiszpanii, w którym Barça zmierzy się z Atlético.
Ter Stegen nie przywykł do odpuszczania meczów w LaLidze. Od sezonu 2016/2017, gdy został pierwszym bramkarzem, nie wystąpił tylko w sześciu spotkaniach, z czego cztery miały miejsce w końcówce rozgrywek, gdy Barcelona zazwyczaj miała już niemal pewne mistrzostwo. Tylko we wspomnianej kampanii 2016/2017 opuścił dwa pojedynki z powodu urazu.
Kontuzja Ter Stegena daje Neto szansę na pierwszy występ w meczu ligowym Barcelony. Dla Brazylijczyka byłoby to jednocześnie dopiero drugie oficjalne spotkanie w katalońskim klubie. Neto zadebiutował 10 grudnia w pojedynku z Interem w szóstej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. 30-latek nie zdołał obronić strzału Romelu Lukaku, ale zanotował kilka dobrych interwencji. Konfrontacja z Espanyolem byłaby dla Neto dobrym przetarciem przed rywalizacją w Pucharze Króla. 30-latek rozegrał we Włoszech i w Hiszpanii ponad 200 meczów, więc dla tak doświadczonego bramkarza nie powinno być to zbyt trudne wyzwanie, choć może brakować mu ogrania. Z kolei na ławce rezerwowych powinien zasiąść Iñaki Peña, który trenował wczoraj z pierwszym zespołem.
Komentarze (2)