Superpuchar Hiszpanii okazją do wprowadzenia wielu technologicznych nowości

Julia Cicha

9 stycznia 2020, 16:00

AS, Mundo Deportivo

3 komentarze

Fot. Getty Images

Superpuchar Hiszpanii odbywa się w tym roku w nowej formule final four. Nie jest to jednak jedyna nowość, jaką zaprezentowali organizatorzy. W trakcie turnieju zostanie zaprezentowane kilka technologii nieużywanych jak dotąd w hiszpańskiej piłce.

Technologia goal-line

W LaLidze na razie funkcjonuje tylko system VAR, a technologia goal-line po raz pierwszy pojawia się właśnie podczas Superpucharu. Obsługuje ją ta sama firma, która jest odpowiedzialna za VAR w lidze oraz za technologię w rozgrywkach FIFA i UEFA. Czternaście kamer umieszczonych na boisku wykrywa, czy piłka przekroczyła linię bramkową. Jedna z nich znajduje się na samej linii, a w przypadku bramki sędzia otrzymuje natychmiast informację na specjalny zegarek. Trzykrotnie pojawia się na nim napis GOL, a do tego urządzenie wibruje. Można to zobaczyć na poniższym wideo.

Przewodniczący Komitetu Technicznego Arbitrów Carlos Velasco Carballo zapewnia, że precyzja kamer jest milimetrowa, a powiadomienie przychodzi do sędziego w mniej niż trzy sekundy. – Żaden system nie jest wolny od błędów, ale nasz dostawca jest jednym z niewielu, którzy posiadają odpowiedni certyfikat. To trzecia niezależna firma, którą przetestowaliśmy – wyjaśnia były sędzia.

https://x.com/Forjanes_AS/status/1214847820995473408

Sala VOR

Podczas powtórek VAR będzie można obejrzeć przekaz z sali, w której sędziowie będą oglądać powtórki i podejmować decyzje. Komitet Techniczny Arbitrów stawia na maksymalną transparentność.

Vardict

Sala VOR będzie połączona z operatorami telewizyjnymi oraz z telebimami na stadionie, by również kibice na trybunach zobaczyli, dlaczego daną akcję oceniono tak a nie inaczej. Velasco Carballo poinformował, że fani zobaczą nawet oficjalną linię spalonego.

Seria rzutów karnych

W przypadku, gdy któryś z bramkarzy oddali się od linii bramkowej, jedenastka zostanie powtórzona. Jeśli po chwili wydarzy się to samo, golkiper nie otrzyma jednak żółtej kartki, w przeciwieństwie do analogicznej sytuacji w regulaminowym czasie gry.

Jak powiedział Carlos Velasco Carballo, wspomniane zmiany mają sprawić, że ludzie zrozumieją, co dzieje się na boisku. Dzięki temu zaczną naturalnie patrzeć na sędziów. Komitet Techniczny Arbitrów i RFEF stawiają bowiem na transparentność. – Technologia goal-line jest dużo bardziej godna zaufania niż zdjęcie z kamery pokazujące, gdzie znalazła się piłka – dodał.

Kartki i sankcje

Mundo Deportivo informuje również o pewnych zmianach w regulaminie. W tym roku, jeśli jakiś piłkarz otrzyma czerwoną kartkę i nie będzie mógł odbyć kary w Superpucharze (ponieważ np. zostanie ukarany dopiero w finale), będzie pauzować w kolejnym meczu LaLigi bądź Pucharu Króla.

Jeśli dojdzie do dogrywki, trenerzy będą mogli skorzystać z czwartej zmiany. Natomiast jeśli chodzi o liczbę powołanych zawodników, jest to, jak w lidze, 18. Oznacza to, że szkoleniowcy będą musieli odesłać część piłkarzy na trybuny.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze