Álvaro Morata spotkał się z dziennikarzami po spotkaniu z Barçą. Napastnik opowiedział o wierze w zwycięstwo do końca i opisał rzut karny, który przyniósł drugiego gola Atlético.
- Odrabianie strat w meczu z Barçą pokazało, jaką drużyną jest Atlético. Wszyscy myśleli, że już po nas. My jednak nie przestaliśmy wierzyć. Mieliśmy trochę szczęścia. Jesteśmy bardzo zadowoleni i teraz musimy odpocząć.
- Zdawaliśmy sobie sprawę, że kontratakując, docieramy pod bramkę Barcelony. Brakowało nam jednak tego ostatniego podania i spokoju w wykończeniu akcji. Wiemy dobrze, jak gra Barcelona. Musieliśmy wysilić się wszyscy razem i zagrać dobrze w obronie, szczególnie w środkowej strefie boiska. Nasza praca przyniosła efekty.
- Rzut karny? Wiedziałem, w którą stronę rzuci się Neto. Zmieniłem kierunek strzału. Kiedyś byliśmy kolegami z jednej drużyny. Obaj chcieliśmy się przechytrzyć. Neto zrobił kroczek do przodu, ja jednak wiedziałem, gdzie się rzuci. Udało mi się zdobyć gola.
- Mamy mniej czasu na odpoczynek niż Real Madryt? To nie ma znaczenia, to przecież finał. Musimy odpocząć tyle, ile możemy. W niedzielę czeka nas wielki wysiłek.
Komentarze (6)