Barcelona i Real toczą ze sobą zacięty bój o prym w Hiszpanii (mają po 40 punktów). Po piętach depczą im Atlético Madryt i Sevilla FC (35 punktów), które nie składają broni w walce o mistrzostwo. Której z tych drużyn daje się największe szanse na końcowy triumf? Sprawdzamy notowania bukmacherów.
Bukmacherzy w tym temacie są zgodni - na tym etapie rozgrywek, zdecydowanie największe szanse na, by świętować sukces na koniec sezonu w LaLidze, ma Barca. Za każde postawione 100 złotych na drużynę prowadzoną przez Quique Setiena można zarobić na czysto około 50 złotych.
W przypadku Realu Madryt z kolei ta kwota oscyluje w granicach 160 złotych. Gdyby natomiast to Atlético Madryt lub Sevilla FC triumfowały w lidze hiszpańskiej, ktoś, kto postawiłby na to pieniądze, mógłby sporo zyskać. Są to kolejno kwoty w granicach 2 tys. i 5 tys. złotych. Te sumy robią już wrażenie, ale nie zmienia to faktu, że wiele wskazuje na to, że walka o mistrzostwo rozegra się pomiędzy Barçą i Realem.
Skoro mówimy o ścisłej czołówce LaLigi, warto też rzucić okiem na jej ogon, a konkretnie na to, kto jest głównym kandydatem do spadku. Tutaj bukmacherzy małe szanse na utrzymanie dają zwłaszcza Espanyolowi, a niewiele wyżej oceniają szanse Mallorki czy Leganés.
Bukmacherzy dają też opcję na wytypowanie króla strzelców LaLigi. Gdyby zapytać kibiców Barcelony o to, kto będzie miał na koniec sezonu najwięcej bramek przy swoim nazwisku, to chórem z pewnością odpowiedzieliby - Lionel Messi. I… mają rację. Argentyńczyk znajduje się zdecydowanie najwyżej w tych notowaniach. Za każde postawione 100 złotych na zawodnika Barcelony, można zyskać na czysto około 40 złotych.
Mistrza Hiszpanii, a także króla strzelców LaLigi, można typować u legalnych bukmacherów w Polsce, takich jak Fortuna, która oferuje bardzo atrakcyjne bonusy na start dla nowych graczy. U tego bukmachera można również obstawiać wszystkie mecze w jednej z najsilniejszych lig Starego Kontynentu. Pamiętaj - zawsze graj odpowiedzialnie!
Komentarze (20)