Kapitan Barcelony rok w rok osiąga niesamowite wyniki strzeleckie. Mimo że rutyną są bramki Messiego dające zwycięstwo klubowi, czasem warto spojrzeć na liczby, które podkreślają jego wyjątkowość. Argentyńczyk zapobiegł remisowi w debiucie Quique Setiéna przeciwko Granadzie i w ostatnich 500 oficjalnych meczach dla Barçy strzelił 500 goli. Od 24 kwietnia 2010 roku, to jest od 9 lat i 9 miesięcy, zdobywa on średnio jedną bramkę na mecz. Parafrazując Bernda Schustera, „nie trzeba nic więcej dodawać”.
Jakby tego było mało, Messiemu brakuje jednego triumfu do osiągnięcia liczby 500 zwycięstw w barwach Barcelony we wszystkich rozgrywkach. W tym momencie ma na swoim koncie 499 wygranych, 131 remisów i 78 porażek w 708 spotkaniach. Pokonywał więc rywala w 70,48% meczów. W LaLidze, którą stara się zdobyć po raz jedenasty [więcej tytułów, dwanaście, ma tylko legendarny obrońca Realu Madryt Paco Gento – przyp. red.], jego procent zwycięstw to 74,73%.
Argentyńczyk strzelił 620 goli w 708 meczach, z czego 433 razy trafiał do bramki 467 pojedynkach w lidze. Daje mu to średnią 0,93 gola na mecz w Primera División. Jorge Valdano powiedział kiedyś o nim, że „każdego dnia jest Maradoną”, tylko on robi tak wyjątkowe rzeczy codziennie.
Na Mestalla obawiają się prowadzącego w klasyfikacji Pichichi Messiego, który nie poleciał na spotkanie z Ibizą. Geniusz z Rosario ma obecnie 14 goli, o dwa więcej niż Karim Benzema. Bez Luisa Suáreza powinien jeszcze bardziej skupić się na zdobywaniu bramek i dogonić rywali w walce o siódmy Złoty But [obecnie ma ich tyle samo co słynny Telmo Zarra – przyp. red.]. Ciro Immobile (23 gole dla Lazio), Robert Lewandowski (20 goli dla Bayernu) i Timo Werner (20 goli dla RB Lipsk) wydają się daleko, jednak są w zasięgu Messiego. Trzeba również podkreślić, że Argentyńczyk stracił pierwszy miesiąc sezonu przez kontuzję.
Dziś Leo postara się polepszyć swój dorobek w starciu z Valencią, swoją trzecią ulubioną ofiarą, której strzelił już 27 goli. Więcej zdobył jedynie w meczach z Sevillą (37 bramek) i Atlético (31 bramek). W zeszłym sezonie Messi pokonywał bramkarza Nietoperzy w 3 spotkaniach, w tym przegranym finale Pucharu Króla. Na Mestalla zagrał 15 razy i strzelił tam 9 goli.
Komentarze (4)