Jak podaje Sport, Barça wstrzymała na razie przejście Carlesa Péreza do Romy. Klub miał wyraźnie zaznaczyć, że operacja dojdzie do skutku tylko i wyłącznie wtedy, kiedy w umowie zawarta zostanie możliwość odkupienia napastnika. Włosi jednak nie chcą przystać na takie rozwiązanie.
Dziennik podaje, że Katalończycy mieli przekazać agentowi piłkarza Arturo Canalesowi, że nie zgadzają się na wynegocjowane warunki porozumienia. W związku z tym Pérez nie pojedzie do Rzymu na badania lekarskie, dopóki sprawa się nie wyjaśni. Blaugrana nie ma nic przeciwko ewentualnemu pozostaniu zawodnika, który jednak nie będzie miał wielu szans na grę.
Przypomnijmy, że w ubiegły piątek Quique Setién miał poinformować gracza, że nie będzie otrzymywał wielu szans na grę. Taka decyzja wiązała się z polepszającym się stanem zdrowia Dembélé oraz planami pozyskania nowego napastnika światowej klasy. Krótko po usłyszeniu takich wiadomości agent Péreza przedstawił klubowi ofertę Romy, która chce pozyskać Hiszpana już w tym miesiącu. Wg Sportu pierwsza propozycja włoskiego klubu została odrzucona z powodów finansowych, a druga nie spotkała się z przychylnością Barcelony, ponieważ nie zawarto w niej możliwości odkupienia gracza.
Sport zapewnia, że w ciągu najbliższych godzin odbędzie się spotkanie z otoczeniem piłkarza w sprawie transferu. Dziennik sugeruje, że Barcelona jest nieugięta, więc jeśli Roma nie zmieni zdania, napastnik będzie musiał szukać innego klubu. Ponadto dodaje, że zainteresowanie zawodnikiem miał wykazać również jeden z klubów hiszpańskich.
Komentarze (21)