Javier Mascherano udzielił wywiadu dla portalu TyC Sports i opowiedział o Leo Messim, Xavim, Inieście oraz o planach dotyczących piłkarskiej emerytury.
− Leo rządzi grą. Będzie grał, dopóki będzie chciał. Jego rozumienie gry jest wyjątkowe. Pomijając fakt, że trzeba być na określonym poziomie, Messi nie zależy od swojej formy fizycznej. Wszyscy wiemy, co Leo zrobi i gdzie pójdzie, a on i tak się uwalnia. To szalone.
− Miałem szczęście, bo grałem ze świetnymi piłkarzami. W Liverpoolu byli to Gerrard i Xabi Alonso. Nigdy nie widziałem nikogo, kto tak jak Gerrard uderzałby z pierwszej piłki, to szaleństwo. Podawało się mu mocno, a on potem podawał na 40-50 metrów. To wyjątkowe umiejętności. Potem w Barcelonie Xavi i Iniesta byli niesamowici. Nie dało się im odebrać piłki, nigdy jej nie tracili. Xavi, mimo że był malutki, zawsze oddalał cię od piłki i nie dawał jej sobie zabrać. Oprócz tego jego rozumienie gry było na innym poziomie.
− Próbowaliśmy ściągnąć do nas Iniestę, ale jego plan jest inny. Andrés jest zadowolony w Japonii, jego interes związany z winami również dobrze się tam rozwija. Kiedy pojawiły się plotki, spróbowaliśmy. Nie ma nic gorszego niż brak działania, ale było ciężko.
− Chciałbym pozostać związany z piłką po zakończeniu kariery. To sposób życia, nie praca lub zawód. Dzięki temu jestem szczęśliwy. W życiu wiele się zmienia, myślę, że spróbuję to osiągnąć, żeby nie żałować. Na razie skupiam się jednak na grze.
Komentarze (17)