Kolejna kontuzja Dembélé doprowadziła do sytuacji, w której Quique Setien do końca sezonu najprawdopodobniej mógłby liczyć w ataku tylko na Leo Messiego, Antoine’a Griezmanna i Ansu Fatiego. W kadrze powstała luka, którą zdaniem mediów Barcelona będzie próbowała wypełnić. Według przepisów Barça może sprowadzić piłkarza poza okienkiem transferowym, jeżeli okres absencji kontuzjowanego zawodnika przekracza pięć miesięcy. Ponadto Katalończycy mogliby sięgnąć tylko po gracza występującego w Hiszpanii. Nie jest to więc łatwe zadanie.
Jak podaje dziennik Sport, Barcelona ma już kandydata do zastąpienia Dembélé. Jeżeli warunek dotyczący długości absencji skrzydłowego zostanie spełniony, klub ma próbować sprowadzić Ángela Rodrígueza z Getafe. 32-latek zdobył w tym sezonie 13 goli w 27 meczach we wszystkich rozgrywkach, a w klasyfikacji strzelców LaLigi ustępuje tylko Leo Messiemu, Karimowi Benzemie i Luisowi Suárezowi. Jego klauzula odejścia wynosi 9 milionów euro i mógłby być zainteresowany ostatnią w karierze szansą na grę w wielkim klubie. Ponadto Ángel może występować na trzech pozycjach w ataku i doskonale odnajduje się w roli rezerwowego. Getafe ceni swojego napastnika, ale oprócz Jaime Maty i Jorge Moliny ma jeszcze w zapasie sprowadzonego w zimie Deyversona.
Mundo Deportivo również uważa, że Barcelona będzie chciała sprowadzić jakiegoś napastnika, i potwierdza, że Ángel byłby przystępną opcją. Gdyby RFEF wyraziła zgodę na transfer poza okienkiem, Barça miałaby 15 dni na przeprowadzenie operacji. Kataloński dziennik zastanawia się też nad innymi możliwościami. Cristian Tello jest tylko rezerwowym w Betisie, ale może występować jedynie na skrzydle. Rodrigo wciąż jest bardzo drogi, a Valencia raczej nie pozwoli odejść swojej gwieździe po zamknięciu okienka transferowego. Klauzule odejścia takich piłkarzy jak Cristhian Stuani (25 milionów), Loren Moron (60) czy Willian José (70) również nie zachęcają do przeprowadzenia transakcji. Być może ostatni z wymienionych ze względu na problemy w klubie mógłby zostać sprzedany taniej. W każdym razie żaden z tych zawodników nie mógłby zagrać w Lidze Mistrzów, ponieważ termin rejestracji graczy już minął.
Na temat ewentualnego odejścia Ángela Rodrígueza z Getafe wypowiedział się już dyrektor sportowy klubu z przedmieść Madrytu Ángel Martin. – Utrata Ángela byłaby dla nas znacząca, ale jesteśmy przygotowani na poradzenie sobie z taką sytuacją. Nie otrzymaliśmy jednak żadnej wiadomości dotyczącej zainteresowania ze strony Barcelony – powiedział przedstawiciel Los Azulones.
Komentarze (80)