Gabriel Martinelli jest jednym z największych talentów na świecie. Napastnik Arsenalu zdradził, że w przeszłości był testowany przez Barcelonę, jednak ostatecznie Katalończycy nie zaproponowali mu kontraktu.
Urodzony w 2001 roku zawodnik jest jedną z rewelacji ostatnich miesięcy w europejskim futbolu. Zwrócił na siebie uwagę m.in. Ronaldinho, który powiedział o nim, że "w przyszłości będzie najlepszym napastnikiem świata". Ciepłych słów nie pożałował mu również Jürgen Klopp, według którego Martinelli to "wielki talent XXI wieku". Jak się okazało, Brazylijczyk był w przeszłości na testach w Barcelonie.
- Spędziłem w Barcelonie 15 dni w listopadzie (2018 roku). Klub zaprosił mnie na treningi do La Masii, jednak potem już się ze mną nie kontaktował. To były bardzo dobre dni. Zobaczyłem, jak wyglądają treningi Barçy, poznałem struktury klubu, zwiedziłem miasto. Sen stał się rzeczywistością - powiedział napastnik.
Martinelli wspomniał również, że podczas testów poznał Ansu Fatiego: - Trenowałem z nim i się zaprzyjaźniliśmy. Bardzo mi pomógł podczas pobytu w Barcelonie. Teraz gra w pierwszej drużynie. To jest chłopak, który zasłużył, żeby być w tym miejscu, jest bardzo skromny.
Po testach Brazylijczyk wrócił do ojczyzny, a kilka miesięcy później został kupiony przez Arsenal. Pomimo faktu, że Barça nie złożyła mu oferty, dobrze wspomina dni spędzone w klubie. Obecnie jest jednym z odkryć trwającego sezonu, dlatego londyńczycy chcą zaproponować mu nową umowę, ponieważ duże zainteresowanie jego osobą wyraża m.in. Real Madryt. Zawodnik zaprzeczył jednak, że miał kontakt z Królewskimi: - Nikt z Realu się do mnie nie odezwał. Nie myślę teraz o takich rzeczach. Jestem skupiony jedynie na Arsenalu.
Komentarze (9)