Frenkie de Jong zagra jutro swój pierwszy Klasyk na Santiago Bernabéu. Dla Holendra nie będzie to jednak pierwsza wizyta na tym stadionie, rok temu wygrał tam 4:1 grając w Ajaksie Amsterdam.
Holenderski pomocnik przystąpił do meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt po oficjalnym ogłoszeniu, że w lecie zostanie zawodnikiem Barcelony. De Jong rozpoczął to spotkanie dość nieśmiało. Zajął pozycję najbardziej cofniętego pomocnika za Lasse Schöne, początkowo widać po nim było presję, czego efektem były niecelne podania. Z biegiem czasu nabrał jednak pewności, w znakomity sposób odebrał piłkę Viniciusowi, a następnie w spektakularny sposób ograł Lukę Modricia, wykonując croquetę, trik, który jest znakiem charakterystycznym Andrésa Iniesty. Akcja ta wywołała zamieszanie w szeregach Realu, a De Jong został dopiero powstrzymany faulem przez Casemiro i Carvajala. Kolejnym wartym odnotowania momentem w pierwszej połowie gry było zagranie piłki piętką, a następnie ominięcie dwóch rywali balansem ciała przez Holendra.
W drugiej odsłonie gry De Jong grał już bardzo solidnie i dużo pracował na boisku. Pomocnik był kluczowym punktem swojej drużyny, musiał trzymać się swojej pozycji i reagować na ataki Realu. Dzięki dobremu ustawieniu De Jong zablokował strzał Luki Modricia, a następnie wygrał pojedynek z Marco Asensio.
Podczas tej pamiętnej dla kibiców Ajaksu nocy, Holender popełnił tylko jeden błąd, jednak miało to miejsce przy wyniku 4:1 dla gości. De Jong stracił piłkę na rzecz Modricia, ale ten nie porozumiał się z Karimem Benzemą i akcja Królewskich nie zakończyła się powodzeniem.
De Jong zagrał w pierwszym w tym sezonie ligowym Klasyku na Camp Nou, jednak mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Jutro Holender poszuka swojego pierwszego zwycięstwa nad Realem w barwach Barcelony na stadionie, na którym już raz wygrał. W przypadku wygranej Barça będzie mieć już pięć punktów przewagi nad Madrytem.
Komentarze (2)