Quique Setien: Dla Realu to El Clásico jest ważniejsze niż dla nas

Julia Cicha

29 lutego 2020, 15:08

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Quique Setien opowiedział o jutrzejszym El Clásico na konferencji prasowej. Trener ostrzegł, że w tym meczu forma obu zespołów nie ma znaczenia, ponieważ każdy bardzo będzie chciał wygrać.

[Marc Brau, Barça TV] Podchodzicie do jutrzejszego meczu po czterech ligowych wygranych z rzędu, podczas gdy Real przegrał dwa ostatnie spotkania. Jesteście też liderami. Czy w związku z tym El Clásico może mieć duże znaczenie w kontekście zdobycia mistrzostwa?

To może być ważne spotkanie, bo wygrana dałaby nam przewagę. Nie wiem, czy byłaby ona wystarczająca, zakładam, że nie. Nie skupiam się jednak na dynamice każdej z ekip, w takich starciach zapomina się o przeszłości. Nie twierdzę, że zapomina się o punktach i o pozycji w tabeli, ale obie drużyny zawsze dają z siebie wszystko i starają się wygrać niezależnie od ich sytuacji. Oczekuję wyrównanego meczu. Zobaczymy, kto będzie skuteczniejszy i kto lepiej zagra.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Jordi Alba znalazł się na liście powołanych. Może zagrać od pierwszej minuty czy byłoby to zbyt ryzykowne?

Jordi czuje się dość dobrze, nasze odczucia są pozytywne. Muszę tylko zdecydować, czy wystawić go w pierwszym składzie, czy nie. Zobaczymy jeszcze jutro, minie kolejny dzień. Jeszcze nie podjąłem decyzji.

[Marta Ramon, RAC1] Uważasz, że lepiej będzie jutro postawić na czwórkę pomocników czy może zagrać odważniej i wystawić nawet Braithwaite’a, jeśli jest wg ciebie przygotowany?

Mamy określony plan, którego oczywiście ci nie zdradzę, żeby nie wyjawić nic rywalom. Na pewno jak zawsze będziemy walczyć i starać się grać lepiej od przeciwników. Mamy różne opcje. W niektórych kwestiach mamy przygotowany plan, w innych będziemy decydować na bieżąco. Mamy nadzieję, że te decyzje będą trafione.

[Adria Albets, Cadena SER] W środę spotkałeś się z Pepem Guardiolą, który sześć razy wygrał na Bernabéu. O czym rozmawialiście? Poprosiłeś go o radę?

Pojechałem do Madrytu obejrzeć mecz Realu, choć to prawda, że później spotkałem się z Guardiolą. Poruszyliśmy różne tematy. Widzieliśmy, jaki miał plan na spotkanie z Realem. Niektóre rzeczy, które zrobiło City, mogą nam się przydać, a inne oczywiście nas nie interesują lub nie będziemy w stanie ich zastosować. Nie rozmawialiśmy też aż tak dużo o samym meczu.

[German García, Radio Nacional] Czy twoje doświadczenia z Betisem i Las Palmas na Bernabéu mogą ci się do czegoś przydać?

Tak, oczywiście. Wiele fragmentów obejrzeliśmy ponownie, choćby z meczu z poprzedniego sezonu. Staram się wychwycić rzeczy, które będą przydatne. Zagramy odważnie i postaramy się jak najczęściej mieć piłkę. Kiedy mieć ją będzie Real, będziemy musieli się bronić. Ja byłem taki sam w Betisie i w Las Palmas, jak jestem w Barcelonie. Moje drużyny są odważne, grają pressingiem i chcą mieć piłkę, a kiedy trzeba, zwierają szyki. Nie można lekceważyć Realu, choć być może nie jest on w najlepszym momencie. Na pewno skomplikuje nam życie.

[Juan Arias, Cadena COPE] Barcelona wygrała osiem z ostatnich jedenastu meczów na Bernabéu. Zwracasz uwagę na takie statystyki?

Tak jak mówiłem, przeszłość nie ma znaczenia. Wszystkie sezony i spotkania są inne. Dla Realu ten pojedynek jest kluczowy, zapewne dużo bardziej niż dla nas w kontekście miejsc w tabeli i potencjalnego wzrostu naszej przewagi. Dla Realu to kluczowy mecz. Wiem, że starcie będzie wyrównane i oba zespoły będą miały okazje. W niektórych fazach gry będziemy dominować, a w innych zdominuje nas Real.

[Carles Escolan, Radio Marca] Czy uważasz, że Real może być groźniejszy po dwóch porażkach z rzędu, a do tego grając u siebie?

Myślę, że Real zawsze jest ważny niezależnie od tego, gdzie gra. Być może teraz dochodzą do tego okoliczności, ale o nich się zapomina, gdy ma się przed sobą Barcelonę lub Real. Nie patrzy się na konsekwencję, tylko daje się z siebie wszystko. Po rozpoczęciu meczu wszystko będzie w rękach piłkarzy. Nie sądzę, by dodatkowe napięcie wynikające z sytuacji miało duży wpływ na przebieg spotkania.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] To bardzo intensywny tydzień, po meczu z Napoli czeka cię pierwsze El Clásico. Zdajesz sobie sprawę, ile znaczyłaby dla kibiców wygrana na Bernabéu?

Tak, oczywiście. Cieszyłbym się nawet bardziej ze względu na kibiców niż na mnie. Wiem, jaka odpowiedzialność na mnie ciąży, muszę starać się wygrywać wszystkie mecze. Mam nadzieję, że uda nam się wygrać, bo zbliży nas to do celu, którym jest mistrzostwo.

[ESPN Brasil] Sergio Ramos został zapytany, jak skrzywdzić Barcelonę. Opowiedział trochę o wysokim pressingu. Uważasz, że tak właśnie zagra Real? Jak wg ciebie radzi sobie Barça z taką postawą rywali?

Nie mam wątpliwości, że Real nie zamknie się z tyłu i nie będzie na nas czekał. Będziemy musieli poradzić sobie z pressingiem. W środę bramka Realu była wynikiem świetnego pressingu w środku pola i przejęcia piłki, a potem dobrego podania Viniciusa do Isco. Nie mam wątpliwości, że tak będzie grał Real. Prawdą jest jednak, że każdy czasem musi się bronić.

[Achraf Ben Ayad, BeIN Sports] Czy fakt, że wygrałeś już dwa razy na Bernabéu, zdejmuje z ciebie trochę presję i dodaje ci pewności siebie?

Nikt nie jedzie na Bernabéu spokojny. Z Las Palmas też rozegraliśmy tam dwa dobre mecze, choć pierwszy przegraliśmy. Możliwość wygrania i kontynuowania dobrej passy Barçy byłaby dla mnie wielką radością. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana niż marzenia. Jestem ostrożny, dlatego nie będę emocjonował się za bardzo.

[Bernat Aguilar, Nacional.cat] Ansu ma tylko 17 lat. Czy jest wg ciebie przygotowany do gry w El Clásico?

Uważam, że wszyscy piłkarze, których mamy, są przygotowani do gry od pierwszej minuty. Jeśli kogoś wystawiamy, to dlatego, że wierzymy, że dobrze sobie poradzi.

[Sara Gimenez, Movistar] Powiedziałeś, że El Clásico będzie wyrównane. Co może przesądzić o wyniku?

To co w większości meczów. Celność. W ten sposób często wygrywa się spotkania niezależnie od zasług. Dziesięć centymetrów może mieć takie znaczenie, że przesądzi o wyniku. Mam nadzieję, że będziemy grali lepiej od Realu i że będziemy skuteczni. Wszystkiego nie mogę jednak kontrolować.

[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Barcelona i Real mają największe posiadanie piłki i najwyższą celność podań. Twoim celem od przyjścia do klubu było kontrolowanie meczów. W ostatnich starciach widzieliśmy w zespole czterech pomocników. Jakie ma to znaczenie w tym kontekście? Czy planujesz coś zmienić, bazując na pojedynku z Napoli?

Kontrolowanie meczu przez większa jego część jest dla nas bardzo ważne. Czasem jest to niemożliwe, bo przeciwnicy dobrze sobie radzą i trudno jest przejąć piłkę i utrzymać się przy niej. Naszą podstawą jest jednak posiadanie futbolówki. To dla nas bardzo ważne. Real też umie przetrzymywać piłkę, nie jest mu łatwo ją odebrać. Żadna z tych ekip nie lubi biegać za piłką. Oba zespoły znajdują się w czołówce różnych statystyk.

[Gol] Gerard Piqué zakończył mecz z Napoli z dolegliwościami. Jak się czuje? Jest gotowy na 100%?

Tak, myślę, że właściwie całkowicie poradził sobie z tym problemem.

[Ivan San Antonio, Sport] Ansu Fati rozgrzewał się przez całą drugą połowę w Neapolu. Czuje się dobrze fizycznie?

Ma się dobrze. Czasem lubię, by piłkarze się rozgrzewali, choć akurat w tym momencie nie chcę wprowadzić ich na boisko. Prawdą jest, że może nie powinienem pozwalać, by rozgrzewali się aż tak długo, ale potrzeby są, jakie są. Ansu czuje się jednak bardzo dobrze.

[Joan Poqui, Mundo Deportivo] Powiedziałeś, że nie zdecydowałeś jeszcze o występie Alby od pierwszej minuty. To jedyna wątpliwość w kwestii składu?

Nie, mam jeszcze inne.

[ESPN] Zaskoczyło nas oglądanie Vidala na skrzydle. Czy będzie on opcją na kolejne trzy miesiące na tej pozycji? A może była to kwestia potrzeb?

Zawsze mówię piłkarzom, że lepiej jest grać na wielu pozycjach, bo wtedy ma się większe szanse na występ. Vidal bardzo dobrze radzi sobie z rzeczami, które od niego wymagamy. Jest dość wszechstronny i pomaga nam tam, gdzie go potrzebujemy. Gdybyśmy mieli jakiegoś zawodnika wyspecjalizowanego w grze na tej pozycji, być może to on by zagrał. Na razie wystawiamy Vidala tam, gdzie uznamy za słuszne.

[Marcelo Bechler, Esporte Interativo] Co sądzisz o tym, że El Clásico jest tak ważne na całym świecie? Wszyscy chcą zobaczyć spektakl.

Zawsze oglądałem Klasyki na żywo. W jednej z najlepszych lig świata mają one ogromny ładunek emocjonalny. Wszyscy chcemy zobaczyć zwycięstwo naszego zespołu. To wyjątkowe mecze, które przesądzają o wielu rzeczach na przyszłość.

[Rafael Iverson, Tuttosport] Jaki margines czasowy dałeś sobie, by drużyna całkowicie zrozumiała twoją wizję gry? Jak w tym kontekście podchodzisz do potencjalnej porażki?

Jestem bardzo zadowolony i uważam, że krok po kroku poprawiamy się. Nie wiem, jak daleko możemy zajść. Codziennie pracujemy, zawsze są rzeczy do poprawy i myślę, że nigdy nie będziemy w pełni usatysfakcjonowani. Sam wynik nie wystarczy. Trzeba pracować nad wieloma aspektami gry. Wszyscy piłkarze mają margines do poprawy i trzeba im w tym pomagać. Będziemy rozwijać określne koncepcje, które zawodnicy będą mieć później w głowie. Jest jednak jeden aspekt, którego nie da się kontrolować – rywal. Piłka nożna jest coraz bardziej wyrównana i coraz trudniej jest wygrywać. Nazwa i historia klubu są ważne, ale potem trzeba wygrywać na boisku.

[Jordi Sunyer, TV3] W Neapolu zdarzyło się, że Napoli chciało szybko rozegrać rzut rożny, gdy piłkarze Barcelony byli tyłem do piłki, a Ter Stegen musiał ich ostrzec. Jaka może być tego przyczyna i jak można to poprawić?

Takich rzeczy nie da się kontrolować. Wszystkim z nas w codziennym życiu zdarzają się momenty rozkojarzenia. Staramy się o tym ostrzegać i wiemy o tym, ale potem i tak można się rozkojarzyć. Ja mogę jedynie wejść do szatni i powiedzieć: „tak się nie może dziać”. Ale wiesz co? Dzieje się znowu. Niektóre rzeczy trudno jest poprawić.

[Carlos Ruiperez, La Vanguardia] Pod twoją wodzą trójka Busquets, De Jong i Arthur zagrała razem od pierwszej minuty tylko dwukrotnie. Dlaczego tak było? Co muszą poprawić, by grać częściej w tym zestawieniu?

Wszystkie warianty, które wystawiałem, dostarczały mi informacji na przyszłość. Mamy kilku wszechstronnych pomocników, którzy jednak różnią się od siebie. Wybieram ich w zależności od tego, co uważam, że mogą nam dać w konkretnym meczu. Zawsze są rzeczy, które można poprawić i zrozumieć, ale to normalne. Jestem zadowolony z wszystkich.

[Diari Ara] Jutro Messi zostanie piłkarzem Barcelony z największą liczbą występów w El Clásico. Co o tym powiesz?

Chcielibyśmy, by zagrał w kolejnych 43. Nie znam statystyk w tych spotkaniach, ale Messi jest dla nas niezwykle ważny. Mam nadzieję, że jutro wykorzysta okazję do rozegrania wielkiego meczu i pomoże nam w odniesieniu zwycięstwa.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze