Kadra Barcelony na drugą część sezonu została tak skonstruowana (czy może raczej rozmontowana), że właściwie przed każdym kolejnym meczem można wymieniać problemy, z jakimi musi zmagać się Quique Setien. Jest to szczególnie problematyczne w decydującej fazie rozgrywek i przy konieczności grania co trzy dni. Już w sobotę Barça zmierzy się z Mallorcą, a trener na ostatnich treningach pracował zaledwie z trzynastoma piłkarzami pierwszego zespołu. To nie pomaga w przygotowaniach do najbliższego pojedynku i planowaniu kolejnych starć w szerszej perspektywie.
Ostatnie kłopoty dotyczą przede wszystkim środka defensywy. Clement Lenglet nie będzie mógł zagrać na Balearach przez nadmiar żółtych kartek, a Samuel Umtiti miał problemy zdrowotne i dopiero dziś wrócił do zajęć z drużyną. Niewykluczone, że w spotkaniu z Mallorcą w podstawowym składzie będzie musiał wystąpić Ronald Araujo, który do tej pory spędził na murawie w pierwszym zespole tylko czternaście minut. Ewentualna obecność w składzie niedoświadczonego, choć utalentowanego Urugwajczyka może nie zachęcać Setiena do ryzyka związanego z odpoczynkiem np. dla zmagającego się w tym sezonie z urazami Jordiego Alby. Z kolei Nélson Semedo obecnie nie ma nawet zmiennika i w ostatnich meczach gra niemal wszystko, podobnie jak Gerard Piqué.
Rewanż z Napoli
Setien musi mieć jednak na uwadze nie tylko walkę o mistrzostwo Hiszpanii. Musi też spoglądać szerzej, aby zespół był przygotowany i wypoczęty na środową rywalizację z Napoli. O odpowiednie rotacje będzie jednak bardzo trudno przy tak wąskiej kadrze. Ponadto w spotkaniu z Napoli z powodu zawieszenia za kartki nie będą mogli wystąpić Sergio Busquets i Arturo Vidal. To potężny problem dla Setiena. Bardzo ważny byłby więc powrót do gry Arthura lub Sergiego Roberto, którzy są obecnie kontuzjowani. Jeżeli tak się nie stanie, w podstawowym składzie musiałby wystąpić piłkarz rezerw, o ile trener nie zdecydowałby się na zmianę ustawienia.
Na odpoczynek przed meczem z Napoli raczej nie będzie mógł liczyć Leo Messi, choć możliwe, że Ansu Fati zastąpi w składzie Antoine’a Griezmanna. W spotkaniu z Mallorcą niemal na pewno wystąpi Martín Braithwaite, ponieważ w Lidze Mistrzów i tak nie może brać udziału. Setienowi będzie w środę brakować nie tylko piłkarzy drugiej linii, ale również zmiennika do ataku, bo występ Fatiego wydaje się pewny, skoro z Napoli zagrać nie mogą i Busquets, i Vidal.
Komentarze (10)