Tydzień temu Napoli niespodziewanie ogłosiło, że pierwszy zespół wróci do zajęć w ośrodku treningowym już 23 marca. Wczoraj poinformowano, że termin przesunięto jednak o dwa dni. Dziś włoskie media donoszą, że klub z Neapolu wkrótce poda kolejną datę powrotu do treningów. Szacuje się, że może to być 28 lub 29 marca. Prasa z Półwyspu Apenińskiego nie wyklucza też, że wzowienie ćwiczeń zostanie przełożone na jeszcze późniejszy termin.
Napoli było mocno krytykowane za plan powrotu do treningów podczas niezwykle trudnej sytuacji związanej z koronawirusem. We Włoszech jeszcze tylko Lazio zdecydowało się na takie rozwiązanie, choć Serie A jest zawieszona do 3 kwietnia, a ten stan rzeczy z pewnością zostanie przedłużony. Wizja powrotu Ligi Mistrzów też jest obecnie całkowicie mglista. Dekret włoskiego premiera pozwala klubom na prowadzenie zajęć, ale decyzja Napoli wydaje się zupełnie nieracjonalna. Prezes Stowarzyszenia Włoskich Piłkarzy Damiano Tommasi nie ukrywał, co sądzi na ten temat. – Nie wiem, o czym myślą ci, którzy chcą powrotu zawodników do zajęć. Trenowanie teraz, kiedy do wznowienia rozgrywek brakuje co najmniej dwóch miesięcy, nie ma sensu i jest niebezpieczne. W Hiszpanii są dziesiątki zarażonych piłkarzy, a tu nie wszyscy zrobili badania i jest więcej zarażeń bezobjawowych, niż się myśli. Teraz wszyscy musimy być w domu.
Od piątku do soboty zmarły we Włoszech 793 osoby. Liczba zgonów jest już większa niż w Chinach od początku epidemii. W tych warunkach rywale Barcelony w 1/8 finału Ligi Mistrzów postanowili wrócić do treningów, choć krytyka mediów i rozprzestrzenianie się koronawirusa powodują, że data wznowienia zajęć jest przekładana i być może piłkarze jednak nie wrócą do pracy.
Komentarze (12)