Pandemia koronawirusa wpływa nie tylko na największe kluby piłkarskie, lecz także, a być może przede wszystkim, na drużyny z niższych lig. Wszyscy stracą w najbliższych tygodniach wiele pieniędzy i nie będzie łatwo zrealizować wszystkie postawione sobie cele. Sport opisuje, jak ta sytuacja może wpłynąć na grającą w Segunda División B Barcelonę B.
Przed początkiem kryzysu wielu piłkarzy rezerw Barçy otrzymywało ciekawe oferty z innych klubów, na czym można było sporo zarobić. Blaugrana planowała sprzedać zawodników, którzy nie znajdą się ostatecznie w planach pierwszego zespołu, i zyskać na tym finansowo. Mowa m.in. o Jorge Cuence, Monchu czy Collado, których przyszłość była niepewna. Warto przypomnieć, że niedawno z klubu odeszli tacy gracze jak Carles Pérez, Abel Ruiz i Marques. Teraz wydaje się, że w grę będą wchodziły wyłącznie wypożyczenia lub włączanie piłkarzy w transfery innych zawodników do pierwszego zespołu.
Warto zwrócić uwagę na piłkarzy, którym kończą się w tym roku kontrakty. Taka jest sytuacja Kike Saverio i Lazara Carevicia. Z pierwszym z nich rozpoczęto już rozmowy, ponieważ Ekwadorczyk jest ceniony za swoją ruchliwość w ataku, a do tego przyciąga wielu kibiców ze swojego kraju. Barcelona chce też przedłużyć umowę z bramkarzem, który do tej pory nie mógł zabłysnąć w drużynie z powodu kontuzji. Oprócz wspomnianej dwójki również Sergi Puig, Chumi, Morer i Guillem Jaime są blisko wygaśnięcia swoich umów. Ostatnia trójka prawdopodobnie zostanie jednak na Camp Nou, ponieważ klub zagwarantował sobie w przeszłości możliwość automatycznego, jednostronnego przedłużenia kontraktów.
Sport zwraca też uwagę, że jeśli część piłkarzy Barçy B nie zostanie sprzedana, wstrzymany zostanie rozwój zawodników juvenilu A. Arnau Tenas, Mika, Álvaro Sanz, Nils czy Konrad to przykłady graczy, którzy mają duże szanse na awans, ale jeśli zabraknie dla nich miejsca, będą musieli rozważyć wypożyczenie. Ilaix Moriba, Gerard Moreno i prawdopodobnie Nico będą mogli grać w rezerwach, będąc teoretycznie przedstawicielami juvenilu. Jeśli spojrzymy na zawodników, którzy mogą wrócić do klubu, warto zwrócić uwagę na środkowego obrońcę Arnau Comasa, który bardzo dobrze radził sobie w Olocie. Mocno poprawiła się też postawa Lucasa de Vegi, więc możliwe, że i on zostanie sprowadzony z powrotem. O przyszłości Oriola Busquetsa po wypożyczeniu do Twente zadecyduje pierwsza drużyna, a Juan Miranda pozostanie w Schalke na kolejną kampanię.
Komentarze (1)