Możliwość skorzystania przez Barcelonę z ERTE w celu ograniczenia wydatków na wynagrodzenia może wpłynąć nie tylko na piłkarzy Blaugrany. Szeregowi pracownicy klubu obawiają się, że cięcia zarobków mogą dotknąć również ich.
W FC Barcelonie zatrudnionych jest około 900 osób, a klub przeznacza na ich pensje 40-50 milionów euro. Istnieje więc możliwość, że cięcia dopadną również ich. Przypomnijmy, że ostatnie doniesienia mediów wskazywały, że Barça chce zredukować pensje sportowców o 70% na okres trwania stanu alarmowego. Według ASa pozostali pracownicy obawiają się, że w ich przypadku proporcja będzie podobna, jeżeli Barcelona sięgnie po przepisy ERTE.
Jak na razie jednak Komitet Pracowniczy FC Barcelony nie otrzymał od klubu żadnych informacji na ten temat. Jeden z pracowników pierwszego zespołu wyznał ze zrezygnowaniem madryckiemu dziennikowi, że najpierw trzeba było martwić się o zdrowie bliskich, a teraz także o wynagrodzenia. Niewątpliwie na redukcji pensji bardziej ucierpieliby pracownicy klubu niż piłkarze, choć wśród nich również jest szerokie spektrum finansowe, zaliczają się bowiem do nich zarówno kasjerki na stadionie, jak i kadra zarządzająca w osobach Oscara Grau czy Érica Abidala.
Wiele zależeć może w tej sprawie od samych piłkarzy. Ich pensje to ponad 500 milionów, czyli nieporównywalnie więcej niż zarobki szeregowych pracowników. Jeżeli zawodnicy zgodzą się na obniżkę wynagrodzeń, być może Barcelona nie będzie zmuszona do cięcia wydatków także w innych sektorach. W klubie trwa napięta sytuacja, a pracownicy czekają na informacje.
Komentarze (9)