Samuel Umtiti ponownie doznał kontuzji, tym razem już na drugich zajęciach po wznowieniu treningów w ośrodku Barcelony. To już piąty uraz Francuza w ciągu ostatnich dwóch sezonów. Tym razem chodzi o problemy mięśniowe w prawej nodze.
Od lata 2018 roku, gdy stoper podpisał nową umowę z klubem, nie był on już tym samym piłkarzem co wcześniej. Wszystko przez kontuzje. Już podczas sezonu 2017/2018 obrońca miał problemy z kolanem, jednak dotrwał do końca rozgrywek, a następnie był kluczową postacią reprezentacji Francji podczas mistrzostw świata w Rosji. Niestety, po turnieju uraz dał o sobie znać. W sezonie 2018/2019 Umtiti zagrał w zaledwie 15 spotkaniach (spędził 1268 minut na boisku). Z powodu kontuzji lewego kolana stoper stracił pięć miesięcy, a dodatkowo nie chciał poddać się operacji, ponieważ nie dawała ona pewności, że ból ustąpi.
W obecnych rozgrywkach rola Umtitiego w Barcelonie również jest drugoplanowa. Problemy zdrowotne są widoczne w jego grze, ponieważ zawodnik nie mógł złapać odpowiedniego rytmu meczowego. Do momentu wznowienia zmagań ligowych Francuz zagrał w 16 spotkaniach, a od września do października stracił dziewięć meczów. Jego pozycję w klubowej hierarchii zajął jego rodak, Clement Lenglet.
Umtiti zaczął grać więcej od momentu przyjścia do klubu Quique Setiena. Na papierze Big Sam był faworytem do występów w pierwszym składzie, ze względu na swój styl gry. Pod wodzą trenera z Kantabrii Francuz zagrał w pięciu z ośmiu meczów ligowych. Dodatkowo był podstawowym stoperem w pojedynku z Napoli w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
W sumie w tym sezonie Umtiti zagrał w 16 meczach (spędził 1209 minut na boisku). Nie wiadomo, czy obrońca zdoła się wykurować na pojedynek, w którym rywalem Barcelony będzie Mallorca. Warto przypomnieć, że Clement Lenglet na pewno nie będzie mógł zagrać w tym meczu, ponieważ pauzuje za żółte kartki.
Komentarze (5)