Eduardo Iturralde González, były sędzia, który w trakcie swojej kariery poprowadził 291 meczów w Primera División, skomentował w programie „El Larguero” kwestię stronniczości hiszpańskich arbitrów.
„Wiem, że powiesz, że sędziowie są profesjonalistami, i wierzę ci. Jednak z twojego doświadczenia zawodowego, ilu arbitrów jest za Realem a ilu z Barçą? 80% do 20%?” – zapytał dziennikarz Sique Rodríguez. “90 do 10” – odpowiedział Iturralde González.
„Czy to się podoba Barcelonie, czy nie, 70-80% populacji, poza Katalonią, jest za Realem. Teraz nieco więcej osób kibicuje Blaugranie, młodzi ludzie zaczęli jej sprzyjać dzięki tytułom Guardioli. Przed erą Messiego ile osób w Hiszpanii było jednak za Realem? 70%? Mnie osobiście te drużyny są obojętne, ja jestem za Athletikiem. Prędzej jednak zadziałałbym na jego niekorzyść, dlatego że próbowałbym działać sprawiedliwie” – wyjaśnił były sędzia, który podkreśla, że preferencje arbitrów nie muszą sprawiać, że są oni stronniczy.
Iturralde skomentował również zakończenie kariery przez Aritza Aduriza: „to jeden z piłkarzy, których mecze najtrudniej jest sędziować. Jest jak Soldado. Oni nie są statyczni, szukają piłki. Zderzenie ze spokojną osoba, ze środkowym obrońcą, jest mocne. Bardzo ciężko jest określić, czy był faul.
Komentarze (70)