Jak podaje Mundo Deportivo, Arthur nie odejdzie w tym oknie transferowym z Barcelony. Brazylijczyk jasno wyraził chęć pozostania w klubie. Barça musi szukać innego kandydata do wymiany za Miralema Pjanicia z Juventusu.
O tym, że Arthur nie chce odchodzić z Barcelony, było wiadomo od 29 kwietnia, kiedy oznajmił to publicznie w wywiadzie. Wciąż jednak spekulowano o tym, że mógłby być częścią operacji związanej z kupnem Miralema Pjanicia z Juventusu. Ostatecznie jednak Brazylijczyk dał jasno do zrozumienia obydwu klubom, że nie zamierza ruszać się z Camp Nou.
Według katalońskiego dziennika dyrekcja mistrza Włoch skontaktowała się z Arthurem w zeszły weekend. Brazylijczyk docenił zainteresowanie Juventusu, ale poinformował Fabio Paraticiego, że zostaje w Barcelonie. Następnie w poniedziałek ojciec i brat piłkarza spotkali się z Erikiem Abidalem i Ramonem Planesem i zakomunikowali im jego decyzję.
W tej sytuacji Barcelona musi negocjować z Juventusem transfer Miralema Pjanicia bez udziału Arthura. Bośniak jest bardzo zainteresowany przejściem do Barçy, ale Katalończycy nie mają pieniędzy, żeby zapłacić na niego całą sumę. Dlatego będzie musiała znależć innego zawodnika, który będzie chętny odejść do mistrza Włoch.
Komentarze (18)