Barcelona kupiła Francisco Trincão za 31 milionów euro. Portugalczyk dołączy do drużyny latem, ale już teraz rozwiał pojawiające się wątpliwości swoją grą, która pozostała bardzo dobra nawet mimo presji wywołanej transferem. Kataloński Sport opisuje dziś, że Barça może planować ustawianie zawodnika jako środkowego pomocnika, a nie skrzydłowego.
Wszystkie oczy są zwrócone na Trincão od momentu wznowienia ligi portugalskiej. Barcelona docenia talent i umiejętności gracza i wg Sportu bardzo często do klubu docierają zapytania o zawodnika. Katalończycy nie zamierzają jednak sprzedawać ani wypożyczać Portugalczyka. Quique Setien chętnie go przywita i zacznie pracę z nim już w trakcie presezonu. Dziennik dodaje, że Trincão będzie członkiem pierwszego zespołu, gdzie będzie dla niego miejsce w pomocy.
Obecnie Trincão gra na prawym skrzydle w Sportingu, ale w przeszłości bywał również ofensywnym pomocnikiem. W sezonie 2017/18 rozegrał pięć meczów jako półprawy pomocnik oraz dwa jako półlewy. W kolejnej kampanii dwa razy pojawił się bliżej lewej strony, a aż dziewięciokrotnie wystąpił na pozycji mediapunta. Nawet w tym sezonie Francisco grywał bliżej środka przeciwko Glasgow Rangers, kiedy to asystował przy golu Abla Ruiza.
Sport dodaje, że osoby odpowiedzialne za obszar sportowy Barçy uważają, że Trincão ma odpowiednie umiejętności do gry w linii pomocy. Nikt nie wątpi w jego możliwość współpracy, co pokazuje liczba asyst. Do tego piłkarz umie minąć rywala, dzięki czemu mógłby przełamywać linie przeciwnika. Portugalczyk udowodnił, że nie jest tylko skrzydłowym. Pozostaje tylko czekać, aż przyjedzie na Camp Nou i zacznie walkę o miejsce w składzie.
Komentarze (77)