Napastnik RB Lipsk i były piłkarz Barcelony Dani Olmo, o którym jeszcze kilka miesięcy temu spekulowało się, że może wrócić do stolicy Katalonii, udzielił wywiadu dla madryckiego ASa. 22-latek poświęcił parę słów Dumie Katalonii oraz adaptacji w Bundeslidze.
- Bardzo dobrze adaptuję się w Bundeslidze. Jestem zadowolony, że wszystko wraca do normalności i mogliśmy rozegrać pierwsze mecze. Teraz nadal musimy pracować, ponieważ pozostało jeszcze kilka spotkań. Walczymy o awans do Ligi Mistrzów, nic nie jest przesądzone.
- Przeszedłem do Lipska po dobrym presezonie, ponieważ tutaj nie rozgrywa się meczów w styczniu. Byłem dobrze przygotowany fizycznie. Presezony tam w Chorwacji również są dość ciężkie. Przystosowanie się do treningów tutaj nie było dla mnie trudne.
- To dla mnie zaszczyt, że znalazłem się w gronie dziesięciu najbardziej wartościowych wychowanków Barçy razem z Messim. Jednak kiedy odszedłem do Zagrzebia, pomysł był taki, żeby być w takim miejscu, w jakim jestem teraz. Tę decyzję można uznać za dobrą. Teraz też pracuję więcej niż kiedykolwiek wcześniej. W okresie izolacji przygotowałem sobie małą siłownię w domu, aby nie wyjść z rytmu. To ważne, kiedy przechodzi się do takiej ligi jak Bundesliga.
Przypomnijmy, że w styczniu tego roku pojawiały się informacje o konkretnej ofercie Barcelony za Daniego Olmo, który w wieku 16 lat odszedł z Barçy do Dinama Zagrzeb. Sam napastnik mówił podczas ostatniego okienka transferowego, że "jeśli kluby dojdą do porozumienia, może przejść do Barçy już teraz", oraz że "największym stymulującym bodźcem dla niego jest możliwość trenowania i uczenia się u boku Messiego". W tym momencie jednak zawodnik jest zadowolony z wyboru RB Lipsk i zdaje się wskazywać, że podjął dobrą decyzję, rezygnując z Barcelony.
Komentarze (13)