Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Mallorcą zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: powrót w wielkim stylu
Po niemal trzymiesięcznym rozbracie z futbolem Barcelona wróciła i od razu wrzuciła piąty bieg. Spragnieni gry zawodnicy cieszyli się piłką, a decydujący okazał się Leo Messi, autor dwóch asyst i jednego gola. Poza czterema trafieniami piłkarze ze stolicy Katalonii stworzyli mnóstwo okazji, co pozytywnie nastraja przed intensywnymi tygodniami naznaczonymi walką o tytuł.
Najgorsze: brak szans dla wychowanków
Jeśli już musimy znaleźć jakieś negatywy dzisiejszego spotkania, to niech to będzie brak minut dla wychowanków. W obliczu pięciu zmian i znacznie szerszej ławki rezerwowych Quique Setien zdecydował się wpuścić na murawę takich "wyjadaczy" jak Rakitić, Arthur, Semedo czy wracający po kontuzji Suárez. Całe spotkanie z wysokości trybun obejrzeli Fati, Collado, Puig czy Monchu. Nawet w końcówce, gdy wszystko było już rozstrzygnięte, Mister wprowadził Juniora Firpo w miejsce De Jonga.
Komentarze (31)