Dziennik Marca publikuje dziś artykuł, w którym przedstawia opinię, że dzięki występowi w sobotniej konfrontacji z Mallorcą Arturo Vidal "wygrał pierwszą bitwę o miejsce w środku pola" Barcelony.
Marca podkreśla, że obsada trzeciego miejsca w linii pomocy, obok nominalnych pewniaków Sergio Busquetsa i Frenkiego de Jonga, będzie dylematem dla Quique Setiena przy okazji każdego kolejnego meczu. W sobotniej wyjazdowej konfrontacji z Mallorcą, wygranej przez Dumę Katalonii aż 4:0, szkoleniowiec Blaugrany postawił na Arturo Vidala, a Chlijczyk odwdzięczył się za okazane zaufanie, strzelając gola głową już w 2. minucie. 33-letni pomocnik zdobył w tym sezonie już siedem bramek. W klasyfikacji najlepszych strzelców Barcelony znajduje się na czwartym miejscu, ustępując jedynie Leo Messiemu, Luisowi Suárezowi i Antoine'owi Griezmannowi.
Zdaniem Marki Arturo Vidal był w sobotę najlepszym pomocnikiem Barcelony. Zagrał lepiej od Ivana Rakiticia i Arthura Melo. Obsada środka pola Barçy będzie jednak zależna również od sytuacji na rynku transferowym (a przynajmniej ta sytacja wpłynie na analizowanie i odczytywanie decyzji kadrowych Quique Setiena). Juventus poważnie interesuje się Arthurem, który nie chce odchodzić, ale może zmienić zdanie, jeśli raz po raz będzie zaczynał mecze na ławce rezerwowych. Barcelona z kolei byłaby skłonna sprzedać Brazylijczyka do Turynu, a w zamian sprowadzić Miralema Pjanicia. Jak pisze Marca, jest to element, którego Quique Setien nie powinien tracić z oczu.
Podobnie dzieje się w przypadku Ivana Rakiticia, który chce wypełnić kontrakt, ale którego już nie po raz pierwszy klub "wypycha" w kierunku wyjścia. Chorwat niezbyt często rozpoczyna mecze od początku, co Marca odczytuje jako jeden z elementów opisywanego "wypychania" zawodnika.
Arturo Vidal również jest na rynku, jednak Chilijczyk otrzymuje szansę do pokazania, że jest bardzo wartościowym piłkarzem, co udowodnił w sobotę w starciu z Mallorcą. 33-latek może opuścić klub już w lecie tego roku, jednak Barcelona może zatęsknić za jego skutecznością, tak ważną, a wręcz bezcenną w niektórych meczach.
Komentarze (15)