Sergio Reguilón udzielił wywiadu dziennikowi AS przed jutrzejszym meczem z Barceloną. Lewy obrońca, który jest obecnie wypożyczony z Realu Madryt do Sevilli, jest bardzo zmotywowany i chce pokonać drużynę Quique Setiena.
Granie bez publiczności: Tak, to jest nietypowe. Musimy się do tego dostosować mentalnie, to jest najważniejsze. Brakuje nam kibiców, widać to było szczególnie podczas derbowego meczu z Betisem. Czuliśmy jednak ich wsparcie za pośrednictwem portali społecznościowych. Motywowaliśmy się śpiewając piosenki i hymn Sevilli w autokarze. Pamiętam, że gdy zostałem zmieniony, to razem z chłopakami na ławce świętowaliśmy wywalczenie rzutu rożnego jak zdobycie gola. Patrzyli na nas ludzie z Betisu i zastanawiali się, czy nam nie odbiło. My zagrzewaliśmy do boju naszą drużynę, jednak brak kibiców jest zauważalny, szczególnie podczas takich meczów jak ten z Barceloną.
Jutrzejsze spotkanie: Możliwość gry w takim meczu to znak, że moja kariera potoczyła się bardzo dobrze. To będzie wspaniały pojedynek i myślę, że o jego rozstrzygnięciu zadecydują detale. W pierwszym spotkaniu mieliśmy trzy okazje do strzelenia gola i nie wykorzystaliśmy żadnej, a Barcelona zdobyła bramkę za pierwszym razem. Musimy być skoncentrowani, żeby nie popełnić głupich błędów, wtedy wszystko może się zdarzyć.
Trzy przegrane pojedynki z Barceloną: To prawda, mam z Barçą rachunki do wyrównania. Pokonanie tej drużyny jest dla mnie dodatkową motywacją, to największy rywal.
Lionel Messi: Argentyńczyk schodzi czasem na prawe skrzydło, jednak tak naprawdę jest aktywny we wszystkich strefach. Cały świat próbuje znaleźć sposób, jak go zatrzymać, ale do tej pory nikomu się to nie udało. To będzie dla nas cel podczas tego meczu.
Pomoc Realowi: Po pierwsze, chcę wygrać dla Sevilli, a skoro mogę jeszcze pomóc Realowi, to tym lepiej. W tym sezonie może się zdarzyć wszystko, po wznowieniu rozgrywek rozegraliśmy dopiero parę meczów i można poczuć, że jest to nietypowa sytuacja. W tej chwili gram dla Sevilli. Jeśli nie wygra ona mistrzostwa, to niech zrobi to Real Madryt!
Komentarze (14)