Jérémy Mathieu zawiesił buty na kołku. Powodem była kontuzja kolana, której nabawił się na treningu Sportingu w tym tygodniu. Francuz najbardziej znany jest z występów w Valencii i Barcelonie. Na Camp Nou trafił w lecie 2014 roku.
Jego transfer był zaskoczeniem dla kibiców Barçy. Andoni Zubizarreta postanowił bowiem zapłacić 20 milionów euro za 30-letniego obrońcę, który nie wyróżniał się wybitną formą. Za jego kandydaturą przemawiał jednak fakt, że potrafił grać zarówno jako lewy, jak i środkowy obrońca.
Jak przypomina Marca, Mathieu był znany z tego, że palił papierosy, co nie było dobrą wizytówką dla zawodowego piłkarza. Mimo to był graczem o znakomitej wydolności i formie fizycznej. Jeszcze jako zawodnik Valencii dawał się we znaki obrońcom Barcelony dzięki swoim rajdom ofensywnym na lewej stronie. Jednocześnie Francuz nigdy specjalnie nie krył się z tym, że pali, i podrekślał, że nie jest ani pierwszym, ani ostatnim piłkarzem, który to robi.
Mathieu był głównie rezerwowym piłkarzem w kadrze Luisa Enrique, ponieważ podstawową parę stoperów tworzyli Gerard Piqué i Javier Mascherano, a na lewej stronie operował Jordi Alba. Jego rola spadła jeszcze bardziej, gdy do drużyny dołączył Samuel Umititi.
Francuz został zapamiętany także ze swojej szczerości w wywiadach. Na początku mówił o tym, że czuł się niezbyt dobrze odbierany przez Gerarda Piqué. Później wyjawił również prasie, że Leo Messi miał sprzeczkę na treningu z Luisem Enrique. Szatnia nie była z tego zadowolona i Mathieu musiał przepraszać swoich kolegów z drużyny. Odkupił się bardzo dobrym występem w pierwszym składzie w meczu z Realem Madryt.
Na boisku miewał też gorsze momenty, takie jak przegrany 0:3 półfinał Ligi Mistrzów z Juventusem Turyn. To właśnie po jego stronie najlepiej radził sobie Paulo Dybala, który okazał się wówczas katem Barcelony. Mathieu już w przerwie opuścił boisko i był to początek końca jego kariery na Camp Nou. W lecie odszedł za darmo do lizbońskiego Sportingu.
Jérémy Mathieu zagrał dla Barcelony w sumie 91 meczów, w których strzelił cztery gole. Jednego z nich strzelił Realowi Madryt, a kolejnego po pięknym strzale z rzutu wolnego w meczu pucharowym z Elche. To były zdecydowanie najlepsze chwile, z których Francuz zostanie zapamiętany z trzech lat spędzonych w Katalonii.
Komentarze (21)