Juan Miranda, który właśnie wrócił z wypożyczenia do Schalke, mimo że mógł tam zostać na kolejny sezon, opowiedział o swoich planach na przyszłość na antenie Cadena COPE.
- Spotkam się z Barceloną, by zobaczyć, jakie są nasze plany. Kto nie chciałby grać w pierwszym zespole? Zarówno ja, jak i moja rodzina wiemy, że mam 20 lat i muszę grać. Jeśli w Hiszpanii, to tym lepiej.
- Gra w Barcelonie B też byłaby dobrą opcją, gdyby drużyna awansowała do Segunda. Musimy o tym porozmawiać. Od wypożyczenia za granicę wolałbym wypożyczenie do klubu z Hiszpanii. Za granicą gra jest inna, uważam, że najlepiej pasuje mi hiszpańska piłka.
- Zawodnicy, którzy są w Barcelonie B, zasługują na grę w playoffach. Ja jestem zadowolony, że w ostatnich 6-7 meczach w Schalke grałem niemal wszystko. Na początku było mi ciężko, bo niemiecka piłka jest bardziej bezpośrednia i fizyczna. Dojrzałem w kwestiach pozasportowych, to przez to, że nie grałem.
- Barcelonie jest trudno, ale ma dobry zespół i jestem przekonany, że będzie iść do przodu. To prawda, że gubiła punkty, ale do zdobycia jest wiele punktów. Moim zdaniem ma szansę na mistrzostwo, różnica nie jest aż taka. Nie ma nic niemożliwego.
Komentarze (4)