Luis Suárez udzielił wywiadów Sportowi i Mundo Deportivo z okazji pobicia przez siebie kolejnego osiągnięcia. Urugwajczyk został niedawno trzecim najlepszym strzelcem w historii klubu. Dziś opublikowano kilka pytań z rozmów, a reszta pojawi się jutro.
W meczu z Villarrealem widzieliśmy waszą najlepszą wersję w tym sezonie, ale zarówno w derbach, jak i w spotkaniu z Realem Valladolid znowu cierpieliście. Jak to wyjaśnisz?
Trzeba zdawać sobie sprawę, że to, jak zagraliśmy z Villarrealem, jest odpowiednią drogą, którą trzeba podążać, gdy walczymy o ważne rzeczy takie jak Liga Mistrzów. Ona nam pozostała, jeśli wszyscy zagramy na 150%, możemy osiągnąć nasz cel. Takie było przesłanie tamtego starcia – jeśli chcemy, możemy to zrobić. To prawda, że z Espanyolem obniżyliśmy poziom i musimy być samokrytyczni. W pojedynku z Realem Valladolid rozegraliśmy świetną pierwszą połowę, ale druga, również dzięki zasługom przeciwników, którzy podeszli wysoko, sprawiła, że musimy być samokrytyczni, także z powodu strat i niewykorzystania okazji.
Po wygranej Realu z Granadą mistrzostwo Hiszpanii jest prawie niemożliwe, a dojście do finału Ligi Mistrzów będzie trudno. Widzisz się z jakimś trofeum?
W lidze musimy stwierdzić jasno: sami wypuściliśmy mistrzostwo. Zdajemy sobie sprawę, że zależeliśmy od siebie, nie możemy szukać wymówek. Teraz z powodu naszej dumy i prestiżu Barçy trzeba wygrać dwa pozostałe do końca mecze i skupić się na jedynym tytule, o który możemy walczyć: Lidze Mistrzów. Jeśli staniemy na wysokości zadania, pokażemy, dlaczego jesteśmy w tym klubie, będziemy mogli walczyć z każdym. Jeden błąd może nas drogo kosztować, więc musimy być uważni. Potrzebujemy wszystkich, by móc wygrać Ligę Mistrzów.
Mówisz o samokrytyce. Jednym z czynników jest VAR, na który skarżyli się Piqué i Bartomeu. Jesteś zdania, że gdybyście ciągle grali tak jak z Villarrealem, nikt nie wspominałby o systemie VAR?
Jasne jest, że powinniśmy byli stanąć na wysokości zdania przeciwko Sevilli, z którą można zremisować, ale przede wszystkim przeciwko Celcie i zaraz później z Atlético. Umniejszanie szczegółów związanych z systemem VAR jest czasem trudne. Gerard i prezydent wypowiedzieli się, ale uważam, że rywale Realu również walczyli o ważne rzeczy… To oni byli poszkodowani. Nie tylko my. Nie można jednak szukać tylu wymówek, tylko być samokrytyczni i zmierzyć się z rzeczywistością.
Lautaro Martínez: Jest świetnym piłkarzem. Gra na wysokim poziomie w Interze. Nie jest łatwo trafić do Włoch z Argentyny i pokazać wszystko to, co zrobił w tak trudnej lidze. Jest młody i jeśli do nas przyjdzie, postaramy się mu pomóc w adaptacji, by czuł się wygodnie.
Komentarze (18)