Joan Laporta wziął dziś udział w wydarzeniu w szpitalu Sant Joan de Deu w Barcelonie i przy okazji udzielił wypowiedzi dla mediów, krytykując zarząd Barçy i odnosząc się do swojego startu w przyszłorocznych wyborach.
- Przyszłość Leo Messiego jest zmartwieniem. On może jeszcze grać przez wiele lat, ale trzeba stworzyć mu odpowiednie warunki, by został, czuł się dobrze i mógł pograć jeszcze parę sezonów. Chcę, by był w klubie w 2021 roku, ale boję się, że jakaś decyzja zarządu może doprowadzić do nieodwracalnej decyzji.
- Obecny zarząd nie idzie w dobrym kierunku. Nie mogą sobie wybić z głowy obsesji niszczenia mojego wizerunku. Barcagate? Raczej Bartogate. Coraz bardziej mam ochotę wystartować w wyborach.
- Gdybym był Xavim, nie wróciłbym do klubu za kadencji tego zarządu.
- W 2010 roku Barça była wzorem do naśladowania na świecie. Bartomeu powiedział, że teraz ma się lepiej? Został mu rok, mam nadzieję, że mu się uda, ale w to wątpię.
Komentarze (50)