Marca: Siedem grzechów głównych, których nie może powtórzyć nowy trener Barcelony

Łukasz Lewtak

17 sierpnia 2020, 17:15

Marca

70 komentarzy

Fot. Getty Images

Coraz więcej wskazuje na to, że nowym trenerem Barcelony zostanie Ronald Koeman. Dziennik Marca wymienia dziś grzechy poprzednich szkoleniowców Blaugrany, których następca Quique Setiena nie może powtórzyć.

Święte krowy

Zdaniem Marki najważniejsi piłkarze w zespole mają zbyt silną pozycję już od kilku lat. To znacznie utrudnia pracę trenera. Problemy z ich okiełznaniem miał nawet Luis Enrique, nie mówiąc już o wszystkich trenerach, którzy pracowali na Camp Nou po Asturyjczyku. Dla poprawnej i zdrowej atmosfery w miejscu pracy konieczna jest odpowiednia hierarchia i nowy trener musi zacząć od jej ustalenia. Niezbędne są silna ręka i autorytet szkoleniowca.

Szkółka

W związku z sytuacją finansową Barçy i światowym kryzysem, klub musi postawić na wychowanków. Quique Setien nie miał odwagi tego zrobić na większą skalę w przypadku choćby Fatiego czy Puiga, ale nowy trener musi już odważnie postawić na nich oraz na innych canteranos.

Natychmiastowe rezultaty

Nowy trener nie będzie miał wiele czasu na przygotowanie drużyny do nowego sezonu, biorąc pod uwagę to, że do rozpoczęcia LaLigi pozostało zaledwie kilka tygodni. Ponadto w nadchodzącym sezonie odbędą się wybory w klubie, co też zmniejsza komfort pracy szkoleniowca i jego sztabu. Trener musi zrobić wszystko, żeby jego wyniki od początku były przekonujące, tak aby nowy prezydent nie podważał jego pozycji, co mogłoby zasiać niepewność i zaszkodzić zespołowi.

Leo Messi

Według Marki nowy trener będzie musiał również odpowiednio podejść do Leo Messiego u schyłku jego najlepszych lat. Madrycki dziennik pisze, że najlepszy piłkarz w historii klubu się kończy i to może być jego ostatni sezon na Camp Nou. Jeśli nowy trener będzie na niego stawiał, musi dać mu do zrozumienia, że, tak jak Iniesta czy Xavi, Leo będzie musiał zaakceptować nieco mniejszą rolę w zespole na tym etapie kariery.

Transfery

W ostatnich latach Barça często dokonywała transferów, nie licząc się specjalnie ze zdaniem trenera. Sprowadzała nieznanych zawodników, o których szkoleniowcy nie prosili, a potem ci gracze odchodzili z klubu tylnymi drzwiami. Wydawało się, że takie transfery były przeprowadzane bardziej pod kątem możliwości finansowych niż dobra zespołu. Nowy trener musi zdecydowanie się temu przeciwstawić.

Gra zespołu

Utrata tak charakterystycznego dla Barçy stylu gry była nieunikniona. Za kadencji Setiena Blaugrana miała grać pięknie i czerpać garściami ze wzorców Cruyffa, ale nic z tego nie wyszło. Raz prezentowała ultraofensywny futbol, a później cofała się, kiedy tylko wychodziła na prowadzenie. Nowy trener doskonale musi wiedzieć, czego chce od zespołu, i nie może od razu zapewniać na konferencjach prasowych, że jego drużyna będzie grała pięknie jak Barça Cruyffa.

Treningi

Niektórzy piłkarze uważają, że treningi Barcelony w ostatnich sezonach były zbyt mało wymagające. Zawodnicy najczęściej ćwiczyli na dość niskich obrotach, zajęcia nie były zbyt intensywne i to potem było widoczne w meczach. To musi się zmienić.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (70)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze