Ronald Koeman obejrzy dziś finał Ligi Mistrzów, zwracając szczególną uwagę na Philippe Coutinho, który niedługo wróci do Barcelony z wypożyczenia do Bayernu. Trener będzie miał dużo do powiedzenia w kwestii przyszłości piłkarza i na razie nie jest pewne, czy opuści on klub.
Jak podaje Mundo Deportivo, Holender chciałby mieć Brazylijczyka w zespole w przyszłym sezonie i zamierza osobiście z nim o tym porozmawiać, by poznać jego plany. Coutinho ma umowę z Barceloną do 2023 roku. Katalończycy pozyskali go dwa lata temu za 120 milionów euro + 40 milionów zmiennych. Zdaniem dziennika nie będą oni musieli zapłacić Liverpoolowi pięciu milionów euro w przypadku dzisiejszego triumfu Bayernu, choć kilka dni temu media podawały odmienne informacje.
Z linii pomocy Barcelony odejdą prawdopodobnie Ivan Rakitić i Arturo Vidal, więc znalazłoby się w niej miejsce dla Coutinho, szczególnie że kilka tygodni temu potwierdzono już sprzedaż Arthura Melo. Do drużyny dołączyli Miralem Pjanić i Riqui Puig, ale nie pewna jest przyszłość Sergio Busquetsa. Koeman i Coutinho znają się z Premier League. Trener pracował w Southampton i w Evertonie w czasie, gdy Philippe występował w Liverpoolu. Mundo Deportivo pisze, że nie wiadomo jeszcze, jaka będzie reakcja zawodnika na chęć zatrzymania go w Barcelonie przez szkoleniowca.
Sport dodaje, że Barça nie otrzyma tego lata satysfakcjonującej oferty za gracza, którego obecna wartość wg Transfermarktu wynosi 56 milionów euro. Obecny kryzys sprawia, że żaden klub nie wyda takiej kwoty. Z tego powodu również ten dziennik spekuluje, że Koeman może chcieć zatrzymać Coutinho w zespole. Wiele zależeć będzie od rozmowy trenera z piłkarzem, do której dojdzie niedługo.
Komentarze (38)