El Español: Władze Barcelony nie podały się do dymisji ze względów finansowych

Dariusz Maruszczak

28 sierpnia 2020, 10:15

El Espanol, Cadena SER

48 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Jak podaje portal El Español, przyczyn, dla których władze klubu nie podały się do dymisji po decyzji Messiego, należy upatrywać w finansach
  • Członkowie zarządu mogą być zmuszeni do pokrycia ewentualnych strat w przypadku braku zrównoważenia budżetu
  • Sytuację może jednak zmienić decyzja Wyższej Rady ds. Sportu

Kibice domagają się odejścia Bartomeu i zarządu już od dłuższego czasu, a kompromitująca porażka z Bayernem i decyzja Leo Messiego o odejściu wzmocniły te postulaty w środowisku barcelonismo. Mimo to władze klubu nie podały się do dymisji. El Español uważa, że przyczyn upartego trzymania się stołków przez Bartomeu i spółkę należy upatrywać w finansach.

Hiszpańskie prawo wymaga bowiem, żeby władze klubu poręczyły swoim prywatnym majątkiem 15% planowanego budżetu. Zarząd nie musi jednak przedkładać gwarancji bankowych, jeżeli zysk osiągnięty przez całą kadencję przekracza ten odsetek wydatków. Tymczasem przez straty w sezonie 2019/2020 władze Barcelony mogą być zobligowane do poręczenia dużej części następnego budżetu. Szacuje się, że przychody Barcelony spadły o 150-200 milionów, co doprowadzi do zamknięcia roku budżetowego na minusie. Dlatego też obecny zarząd musi zrównoważyć bilans i poprawić budżet na sezon 2020/2021. Jeżeli tego nie zrobi, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności, aby pokryć ewentualne straty z własnej kieszeni. Skumulowane zyski obecnego zarządu gromadzone od 2010 roku nie wystarczą bowiem do uchronienia się przed koniecznością poręczenia 15% wydatków na następny sezon. Dokładnych danych jeszcze nie znamy, ponieważ Barcelona nie przedstawiła do tej pory szczegółowo budżetu z poprzedniego sezonu i projektu na następne rozgrywki.

Według El Español Bartomeu odczuwa w tej sytuacji naciski ze strony członków zarządu, którzy obawiają się nawet, że zostaną zrujnowani. Szacuje się, że obecny zarząd mógłby być zmuszony do poręczenia 20 milionów euro. Być może dlatego też według doniesień mediów tylko prezydent ofiarował się wczoraj, że może podać się do dymisji, a nie cały zarząd, który mógłby zostać przez kolejne władze pociągnięty do odpowiedzialności.

Jak informuje El Español, obecny zarząd ma dwa rozwiązania problemu. Może porozumieć się z kandydatami startującymi w kolejnych wyborach prezydenckich i zgodzić się na dymisję pod warunkiem, że jego członkowie nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za straty z sezonu 2019/2020. Ta opcja wydaje się jednak całkowicie wykluczona, ponieważ socios mogliby obciążyć kolejne władze klubu. Bardziej prawdopodobne jest wyjście, o którym mówi się w ostatnich dniach, czyli moratorium Wyższej Rady ds. Sportu (CSD), która mogłaby zmodyfikować obowiązujący Dekret Królewski ze względu na wyjątkową sytuację spowodowaną koronawirusem. Zwróciła się o to nie tylko Barcelona, ale również inne kluby, które nie są sportowymi spółkami akcyjnymi, czyli Real Madryt, Athletic i Osasuna. Zdaniem El Español, gdyby zarząd nie musiał poręczać części budżetu z powodu strat poniesionych w tym sezonie, mogłoby to ułatwić zmiany we władzach klubu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (48)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze