W ostatnich dniach kryzys Barcelony i Leo Messiego wkroczył w fazę zawieszenia i nie odnotowano żadnych konkretnych ruchów. Być może zmieni się to dopiero po spotkaniu ojca zawodnika z Bartomeu. Mimo to media spekulują na temat różnych scenariuszy.
W programie „El Larguero” poinformowano, że Manchester City przygotował ofertę dla Messiego. Proponuje dwuletni kontrakt, choć wcześniej pojawiały się inne doniesienia o pięcioletniej umowie z trzema sezonami w City i dwoma w Nowym Jorku. Wszystko zależy też na pewno o tego, czy Argentyńczykowi uda się odejść z Barçy za darmo. Zdaniem mediów Anglików może nie być stać na zapłacenie zarówno kwoty transferu, jak i pensji.
W tym tygodniu Jorge Messi ma spotkać się z Josepem Marią Bartomeu i spróbować uzgodnić polubowne odejście Leo z klubu. Prezydentowi zależało na spotkaniu z samym piłkarzem, ale zdaniem Cadena SER ten nie odpisuje mu na wiadomości i nie ma zamiaru z nim rozmawiać. Na razie wszystko utknęło w martwym punkcie, a postura Barçy jest nieugięta, szczególnie po wsparciu otrzymanym ze strony LaLigi.
Messi chce wygrywać, a z pewnością pozostały mu jeszcze dwa lata gry w elicie do mundialu w Katarze. Według dziennikarza Mundo Deportivo Xaviera Boscha jeśli zawodnik postąpi inteligentnie, wybierze najlepszą z możliwych opcji: negocjacje odejścia za 250-300 milionów euro, zakładając oczywiście, że któraś z drużyn będzie w stanie tyle za niego zapłacić.
Komentarze (24)