Mauricio Pochettino udzielił kilku wywiadów argentyńskim mediom, w których wypowiedział się na temat ewentualnego objęcia posady szkoleniowca Barcelony.
– Być może pomyliłem się co do sposobu, w jaki przekazałem, że byłoby niemożliwe poprowadzenie Barcelony w przyszłości. Myślę, że te deklaracje sprawiły, że opinia publiczna była niechętna, żeby mnie zaakceptować, gdy moje nazwisko pojawiło się w kontekście trenowania Blaugrany. Nigdy nie otrzymałem jednak takiej oferty – powiedział.
– Trochę przesadziłem, nie zostawiając nawet cienia wątpliwości, ale takie były okoliczności. Oczywiste jest to, że wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że ze względu na moją przeszłość i wiele spraw byłoby trudno związać moje nazwisko z klubem. Są takie rzeczy, których nie da się połączyć. Moje nazwisko nie pasuje zbytnio do Barcelony – stwierdził Pochettino.
– Bycie w cieniu takiego giganta jak Barcelona wiąże się z kosztami emocjonalnymi, w których cierpi nie tylko jedna osoba, ale cała rodzina – dodał Argentyńczyk.
Pochettino odniósł się też do możliwego odejścia Leo Messiego do Premier League. – Liga hiszpańska i angielska są kompletnie inne i nie sądzę, żeby miały wiele podobieństw. Messi jest jednak w stanie grać w obu tych ligach i być najlepszy. Wielkie talenty mają doskonałą zdolność do adaptacji. Messi jest przygotowany na bycie najlepszym w każdej lidze. Angielscy sędziowie mają jednak kompletnie inny sposób prowadzenia meczów niż w reszcie Europy. Są bardziej tolerancyjni na fizyczne starcia i zapewniają większą ciągłość gry. Wszystkie te rzeczy będą wielkim wyzwaniem dla Messiego i dla każdego zawodnika, który zdecyduje się tam grać.
Komentarze (20)