Kataloński Sport informuje dziś, że FC Barcelona nie zamierza dalej zwlekać z przedłużeniem umowy Marca-André ter Stegena. Klub chce, aby Niemiec związał się z Blaugraną do 2024 roku, jeszcze zanim wróci do gry w listopadzie.
Według Sportu szybkie przedłużenie umowy z Ter Stegenem stało się priorytetem Barcelony po tym, jak wczoraj rozwiązała się sprawa z Leo Messim. Niemiecki bramkarz, jeden z najlepszych zawodników na świecie na swojej pozycji, wielokrotnie podkreślał, że bardzo dobrze czuje się w klubie i mieście i również, tak jak Barça, chce przedłużyć kontrakt. Ter Stegen chciałby jednak otrzymać znaczną podwyżkę.
W związku z kryzysem wywołanym przez pandemię klub koniecznie musi zmniejszyć wydatki na pensje swoich pracowników. Sport podaje, że Barcelona wstępnie porozumiała się z Ter Stegenem co do tego, że jego pensja będzie zwiększana stopniowo, jednak nie do takiego stopnia, jakiego oczekiwał niemiecki bramkarz, przynajmniej w dwóch pierwszych sezonach obowiązywania nowej umowy. W 2023 i 2024 roku Ter Stegen ma już dostać znaczącą podwyżkę, co ma zrekompensować mu nieco mniejsze zarobki w okresie największego kryzysu finansowego. Sport zaznacza, że Niemiec doskonale rozumie obecną sytuację i zgodzi się na takie rozwiązanie.
Kataloński dziennik dodaje również, że w związku z operacją Ter Stegena Barcelona zamroziła jakiekolwiek działania związane ze sprzedażą Neto. Do czasu powrotu Niemca Brazylijczyk będzie pierwszym bramkarzem Barçy, a Iñaki Peña drugim. W zimowym okienku Barcelona może rozważyć wypożyczenie Peñi.
Komentarze (26)