Coutinho w meczu z Celtą zanotował bardzo dobry występ. 28-latek był bezustannie pod grą, pokazywał się partnerom i udanie z nimi współpracował. Starał się napędzać akcje i otwierać wolne przestrzenie kolegom. Wymiernym efektem jego gry była asysta przy pierwszym golu Ansu Fatiego. Ponadto w drugiej połowie świetnie zaczęła układać się również współpraca Coutinho z Messim. Niewiele brakowało, by zakończyła się ona golem, ponieważ w jednej z sytuacji Brazylijczyk trafił w słupek, a innym razem jego strzał obronił bramkarz. Jak na taką aktywność, zaskakiwać może doskonała skuteczność podań (92% według SofaScore) ofensywnego pomocnika Barcelony. Ponadto Coutinho wygrał wszystkie pięć pojedynków i zaliczył dwa wślizgi, starając się pomagać również w obronie. Nie może dziwić, że został wybrany na piłkarza spotkania.
Przyczyn obiecującej dyspozycji Coutinho można upatrywać w przynajmniej kilku aspektach. Przede wszystkim, nowy trener Ronald Koeman zaufał mu od samego początku i powierzył mu miejsce w pierwszym składzie. Piłkarz jest podekscytowany nowym projektem i tryska entuzjazmem. W przypadku Coutinho wyłania się diametralnie odmienny obraz od apatii i wycofania podczas jego pełnego sezonu w Barcelonie. Zawodnik czuje, że może odegrać dużą rolę w koncepcji Koemana, a w dotychczasowych spotkaniach był naładowany energią. 28-latek wygląda też dość dobrze fizycznie, nie tylko pod względem wytrzymałości, ale sprawia także wrażenie, jakby nabrał nieco tężyzny. Być może wypożyczenie do Bayernu dobrze mu posłużyło pod względem mentalnym i fizycznym. Teraz wyzwaniem dla Koemana będzie utrzymanie tego stanu.
Duże znaczenie może mieć również to, że Coutinho wreszcie może grać na swojej optymalnej pozycji w środku pola, mając swobodę poruszania się. Podczas kadencji Ernesto Valverde był ustawiany na skrzydle, co nie sprzyjało demonstrowaniu swoich walorów. Coutinho czuje się najlepiej, mogąc operować między liniami i Koeman dał mu tę możliwość. Sam Brazylijczyk musi utrzymać dobrą formę, a nawet stopniowo ją poprawiać oraz stawać na wysokości zadania w ważnych momentach. Coutinho czeka jeszcze daleka droga do bycia gwarantem w drużynie, ale pierwszy mały krok został już ku temu zrobiony. Koemanowi pozostaje też do załatwienia kwestia ułożenia i współpracy formacji ofensywnej, ponieważ w zespole wciąż momentami brakuje głębi w atakach, gdy na boisku jednocześnie są Brazylijczyk, Messi i Griezmann.
Komentarze (67)