Riqui Puig udzielił wypowiedzi dla mediów po meczu reprezentacji Hiszpanii U-21 zakończonym wygraną 2:0 z Wyspami Owczymi. Pomocnik skomentował swoją decyzję o pozostaniu w Barcelonie i nieudaniu się na wypożyczenie.
Wrażenia po spotkaniu: Jestem bardzo zadowolony. To niezapomniane doświadczenie. W naszym zespole są świetni piłkarze, którzy bardzo dobrze mnie przyjęli. W pierwszej połowie zagraliśmy dobrze, rywale zamknęli się na własnej połowie i trzeba było znaleźć wolną przestrzeń. Dwa razy zostałem mocno uderzony, ale czuję się dobrze, boli mnie nieco mięsień czworogłowy. Jeśli wygramy kolejne starcie, awansujemy. Bardzo chcemy odnieść zwycięstwo i zdobyć punkty.
Minuty w reprezentacji: Kiedy trenera daje mi miejsce w pierwszym składzie, staram się grać jak najlepiej. To dobre miejsce do pokazania swoich umiejętności i cieszenia się grą. Tutaj atmosfera jest inna niż w Barcelonie, koledzy są w moim wieku.
Strach przed brakiem powołania: Piłkarzy jest wielu, a poziom jest wysoki. To prawda, że w klubie nie dostaję minut, będzie bardzo trudno pojechać na mistrzostwa Europy. Myślę, że w końcu dostanę minuty w Barcelonie i będę mógł pojechać na EURO.
Sytuacja w Barcelonie: Jestem optymistą, gdybym nim nie był, nie zostałbym w klubie. Chcę osiągnąć sukces na Camp Nou, znaleźć swoje miejsce, nie widzę innej drogi. Jestem bardzo szczęśliwy w Barcelonie, mam tu rodzinę i myślę, że w końcu będę mógł grać.
Rozmowa z Koemanem: Nie była trudna. Nigdy nie powiedział mi, że muszę zacząć od zera. Wierzy we mnie i myślę, że da mi szansę, bym udowodnił swój potencjał i pokazał, że mogę grać w tak wielkim klubie. Czasem w mediach pojawiają się nieprawdziwe rzeczy. Koeman już wypowiedział się na mój temat. Powiedział, że na mnie liczy i dostanę minuty.
Komentarze (35)