Reprezentacja Brazylii pokonała w nocy Peru 4:2 po hat-tricku Neymara. Philippe Coutinho również rozegrał bardzo dobre spotkanie i spędził na boisku 69 minut.
Peruwiańczycy dwukrotnie wychodzili na prowadzenie po golach André Carrillo i Renato Tapii, ale dwa kontrowersyjne rzuty karne wykorzystane przez Neymara i gol Richarlisona na granicy spalonego sprawiły, że to Canarinhos mogli cieszyć się z trzech punktów. W doliczonym czasie gry Neymar skompletował jeszcze hat-tricka, dzięki czemu wyprzedził Ronaldo na liście najlepszych strzelców w historii reprezentacji Brazylli. Ma już na koncie 64 bramki, a przed nim znajduje się jeszcze Pelé (77).
Peruwiańczycy czuli się bardzo pokrzywdzeni decyzjami arbitra, szczególnie na początku spotkania, kiedy to prowadzili i marzyli o pierwszej w historii wygranej z Brazylią w eliminacjach mistrzostw świata. Grali bez kompleksów, ale nie przyniosło im to punktów. Pod koniec meczu frustracja jeszcze się zwiększyła, a arbiter pokazał czerwone kartki rezerwowemu bramkarzowi Carlosowi Cacedzie i stoperowi Carlosowi Zambrano za uderzenie łokciem.
Peru – Brazylia 2:4
(André Carrillo 6’, Renato Tapia 59’ – Neymar 28’, 83’, 94’, Richarlison 64’).
Peru: Pedro Gallese; Luis Advíncula, Carlos Zambrano, Luis Abram, Miguel Trauco; Renato Tapia (min. 90, Christian Cueva), Pedro Aquino, Yoshimar Yotún; André Carrillo, Jefferson Farfán (min. 97, Andy Polo) i Christofer Gonzáles (min. 92, Miguel Araujo).
Brazylia: Wéverton; Danilo, Marquinhos (min. 12, Rodrigo Caio), Thiago Silva, Renan Lodi (min. 70, Álex Telles); Casemiro, Douglas Luiz, Philippe Coutinho (min. 70, Everton Ribeiro); Richarlison, Roberto Firmino (min. 70, Everton) i Neymar.
Komentarze (15)