Trener Getafe José Bordalas, który w ostatnich sezonach odnosi z tym klubem spore sukcesy, udzielił wywiadu dziennikowi Sport przed dzisiejszym meczem z Barceloną.
Jakiego spotkania się spodziewasz? Macie tyle samo punktów co Barca, choć rozegraliście o jeden mecz więcej.
Tak, ale nie da się tego porównać, Barça jest jedną z wielkich drużyn. Mamy nasze zalety, od kilku sezonów robimy wiele rzeczy dobrze, mamy radość i pewność siebie. Myślę, że w poprzednich starciach dobrze się spisaliśmy, ale bardzo zaszkodziły nam błędy i jakość rywali.
Czy Barcelona bardzo się zmieniła pod wodzą Koemana?
Nowy trener zawsze zmienia pewne aspekty, z klubu odeszli Suárez, Rakitić, Vidal… Zmieniły się również niektóre aspekty techniczne. Barça zawsze jest dla mnie świetną drużyną z zawodnikami na wysokim poziomie. Wciąż ma też najlepszego gracza na świecie – Leo Messiego.
Co sądzisz o wszystkim, co wydarzyło się w związku z Messim? Ostatecznie został w klubie.
Jako profesjonalista, ale i kibic jestem bardzo wdzięczny Messiemu, że został w Barcelonie, ponieważ posiadanie najlepszego piłkarza świata w naszej lidze jest bardzo ważne. Zawsze bardzo lubiłem oglądać jego grę.
Ulżyłoby ci, gdyby nie zagrał z Getafe?
Wręcz przeciwnie, na boisku zawsze powinni być najlepsi. Ja staram się wystawić najlepszych piłkarzy i trener Barçy również, szczególnie, że ma szczęście i ma Messiego.
Co powiesz o Ansu Fatim?
Wybuch jego talentu był powiewem świeżego powietrza. Jak mówił Busquets, nie można wywierać na nim presji, ale w krótkim czasie zrobił wiele niewiarygodnych rzeczy, grał nawet w dorosłej reprezentacji, co jest dobrą wiadomością dla naszej piłki.
Barça stawia na młodych takich jak Pedri, Trincão, Riqui Puig…
Jestem zakochany w szkółce, bardzo wierzę w młodych piłkarzy. Widziałem Pedriego w Segunda w Las Palmas, jest bardzo utalentowany, Riqui również. Trincão muszę się przyjrzeć, ale on też może być ważnym zawodnikiem. Wiemy, że w klubie takim jak Barça nie jest łatwo osiągnąć sukces, trzeba poradzić sobie z konkurencją.
Czy Barça będzie tęsknić za golami Luisa Suáreza?
Nie wiem, dlaczego Suárez odszedł, więc nie mogę wyrazić swojej opinii, ale to świetny gracz, co pokazał przez sześć sezonów w Barcelonie. Będzie dalej udowadniał to w Atlético. Jest trzecim najlepszym strzelcem w historii Barçy, klub będzie musiał ocenić, czy to dla niego duża strata. Ja osobiście uważam, że tak.
Czy w dzisiejszych czasach, gdy gra jest tak wyrównana, 2:8 z Bayernem zaskoczyło cię?
Myślę, że zaskoczyło wszystkich, to nie jest normalny wynik dla takiego zespołu jak Barca. To jednak przeszłość, Barcelona zawsze aspiruje do wszystkich trofeów, nie może z nich zrezygnować, będzie pracować, by wygrywać tytuły i być wśród najlepszych.
Z Quique Setienem miałeś pewne zatargi…
Pojawiło się więcej szumu niż czegokolwiek innego. Dużo się mówiło o naszej złej relacji, a wcale tak nie jest. Bardzo doceniam hiszpańskich trenerów, w najlepszej lidze świata. Ich praca jest trudna, szanuję ich i doceniam.
Kto jest faworytem do mistrzostwa?
Nie mam żadnego. Ten sezon będzie bardzo wyrównany i wiele zespołów powalczy o mistrzostwo. W tej kampanii jest wiele świetnych drużyn.
Barça była blisko pozyskania Ángela?
Nie wiem, ale dużo się o tym mówiło. Ángel jest z nami, ma wiele radości i wierzymy, że będzie nam pomagał nie tylko strzelając gole, ale też pracując i pokazując rzeczy, które go wyróżniają.
Cucurella to świetny nabytek dla Getafe. Rozumiesz, dlaczego nie odniósł sukcesu w Barcelonie?
To świetny chłopak, piłkarz i profesjonalista. Wiem, że w Barcelonie gra Jordi Alba i jest ciężko, ale ja osobiście nigdy nie pozwoliłbym mu odejść. On dodaje energii drużynie i kolegom. Nie mam wątpliwości, że odniósłby sukces na Camp Nou, jest jednak młody i jeśli będzie pokornie i ambitnie pracował, trafi do ważnego klubu.
Komentarze (1)