Mimo okazałego zwycięstwa w meczu z Betisem kibice Barcelony nie mogą być w pełni zadowoleni. Ansu Fati doznał wczoraj bowiem kontuzji łąkotki w lewym kolanie i nie zagra przez wiele tygodni. Mundo Deportivo spekuluje, kto może zastąpić go na lewym skrzydle pod jego nieobecność.
18-latek zagrał w 6 z 7 meczów ligowych i w 2 z 3 starć Ligi Mistrzów, więc można powiedzieć, że był bezdyskusyjnym członkiem pierwszej jedenastki. Według dziennika największe szanse na zastąpienie go mają wszechstronni Philippe Coutinho i Pedri, ale niewykluczone są też występy Dembélé, Trincão czy Konrada de la Fuente. Gracz Barçy B jest jedynym nominalnym lewoskrzydłowym. Do tej pory czterokrotnie był powoływany na spotkania ligowe, ale nie pojawił się jeszcze na boisku.
Coutinho jest obecnie kontuzjowany, ale szacuje się, że wróci do gry po przerwie reprezentacyjnej. Do tej pory grywał głównie na pozycji mediapunta, ale na skrzydle wystąpił m.in. w El Clásico, w którym Ronald Koeman przesunął na środek ataku Ansu. Z kolei Pedri grał już zarówno na lewej, jak i na prawej stronie. Jako lewoskrzydłowego oglądaliśmy go w pojedynkach z Sevillą i Juventusem. Wczoraj również można było zobaczyć, jak rozpoczynał akcje z tego obszaru boiska.
Zdaniem Mundo Deportivo Ousmane Dembélé również może zastąpić Fatiego, mimo że częściej gra na prawym skrzydle. W tym sezonie oglądaliśmy go z lewej strony w meczach z Villarrealem, Getafe i Realem, a dwa ostatnie spotkania zakończyły się porażkami Barcelony. Ostatnią z opcji jest Francisco Trincão, nominalny prawoskrzydłowy, którego po przeciwnej stronie oglądaliśmy w końcówce starcia z Dynamem Kijów.
Komentarze (47)