Pedri: Podanie piętką do Griezmanna? To zagranie wyszło mi samo

Julia Cicha

15 listopada 2020, 16:30

La Vanguardia

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Pedri rozmawiał z dziennikarzem La Vanguardii o swojej grze w reprezentacji Hiszpanii U-21 i w Barcelonie. Zawodnik jak zwykle pokazał, że twardo stąpa po ziemi i nie boi się wyzwań.

W wielu 17 lat grasz w Barcelonie i w reprezentacji. Jak radzisz sobie z różnicą wieku w porównaniu do kolegów?

Przez całe życie grałem ze starszymi, nawet z moim bratem oraz w Las Palmas. Wszyscy żyjemy w tym samym świecie, lubimy te same rzeczy, więc myślę, że dobrze sobie z tym radzę.

W Barcelonie są piłkarze po trzydziestce. Żartujecie na ten temat?

[śmiech] Czasem coś się mówi… o mnie i o Ansu. Wszyscy razem się śmiejemy, to wprowadza dobrą atmosferę.

Ty i Ansu dajecie radość nowej Barcelonie. Zauważacie to?

Oczywiście, że tak, ze względu na wszystko to, co się mówi. Podchodzimy do tego naturalnie, wiemy, że musimy dalej pracować. Kontuzja Ansu jest trudna dla niego i dla wszystkich. Szybko dojdzie do zdrowia i na pewno będzie grał na tym samym poziomie. Powiedziałem, mu że chcę, by wrócił jak najszybciej, by móc dobrze bawić się z nim na boisku i poza nim.

25 listopada kończysz 18 lat. Jak będziesz świętować?

Nie będę za bardzo świętować z powodu pandemii. Mam nadzieję, że moja rodzina przyjedzie do mnie, niewiele więcej. Na pewno będą mieli dla mnie jakąś niespodziankę…

Oczekiwania związane z tobą wywierają na tobie presję? A może je lubisz?

Wielokrotnie staram się od tego uciec, to najlepsze, co może zrobić chłopak w wieku 17 lat. Lepiej jest myśleć, że nie ma presji, by móc dalej pracować.

Skąd bierze się twoja pasja do piłki nożnej?

Od rodziny. Najbliżsi nauczyli mnie chęci do gry i nauki.

Wiemy, że twoim wzorem jest Andrés Iniesta. Czy jeszcze jacyś piłkarze mieli na ciebie wpływ?

Ojciec pokazywał mi filmiki z Laudrupem i mówił: „widzisz, co on robi?. Zawsze patrzyłem jednak w końcu na Iniestę, uwielbiam wszystko, co robi.

Kiedy powiedziano ci, że Barça chciała cię pozyskać?

[śmiech] Moi rodzice wiedzieli, ale niczego mi nie powiedzieli, ponieważ miałem przed sobą mecz w Las Palmas. Kiedy się dowiedziałem, nie mogłem w to uwierzyć, a potem powiedziałem, żeby odrzucili wszystkie inne propozycje. Chciałem przejść do Barcelony, to było moje marzenie od dziecka.

W meczu z Betisem podałeś do Griezmanna piętką, później wiele mówiło się o tym podaniu oraz o twoim golu. Co ci powiedziano?

Zagranie wyszło mi samo. Koeman nie powiedział nic o tym, ale pogratulował mi występu. Ja przyszedłem, by dobrze bawić się piłką.

Grałeś już na trzech pozycjach w ataku. Teraz, po kilku miesiącach, wciąż najbardziej lubisz grać jako mediapunta?

Piłkarz, który tam występuje, ma najwięcej kontaktów z piłką i najbardziej angażuje się w grę, dlatego najlepiej się tam bawię.

Na początku sezonu Koeman wymienił cię razem z Aleñą i Puigem, sugerując wypożyczenie. Jak to odebrałeś?

Nie załamałem się, dodało mi to sił, by udowodnić, że mogę tu być, że mogę coś zrobić w najlepszej drużynie świata. Bardzo się wysiliłem.

Przekonanie Koemana nie jest łatwe. Jak się z nim pracuje?

Od początku zachowywał się bardzo poprawnie i jasno. Powiedział, że musiałem poprawić się fizycznie i pracować, by udowodnić, co potrafię.

A jak z Messim?

Pierwszego dnia powiedział mi „witamy w Barcelonie”. Dla mnie było to jak prezent bożonarodzeniowy. Podziękowałem i dodałem, że bardzo się cieszę. Przejście od oglądania go w telewizji do pracy wraz z nim robi wielkie wrażenie. Później się do tego przyzwyczajasz. Kiedy oglądasz jego grę, nawet jeśli go znasz, nie przestaje cię zaskakiwać.

Dużo mówiono o twoim przyjeździe na Camp Nou w taksówce. Dlaczego już tego nie robisz?

[śmiech] Na początku nie miałem kierowcy i nie było innego wyjścia. Nie mam samochodu. Albo to, albo rower! Moim zdaniem jazda taksówką jest zupełnie normalna…

Zapisałeś się już na kurs prawa jazdy?

Tak, uczę się już teorii wraz z bratem i mam nadzieję, że niedługo zdam.

Jaki jest twój cel w tym sezonie w Barcelonie?

Dobrze bawiłem się, grając w Las Palmas i oglądając Barçę. Po przyjściu miałem jedynie nadzieję, że zostanę i dostanę jakieś minuty. Teraz, po grze w takich meczach jak El Clásico, chcę dalej się rozwijać i cieszyć grą. Jestem bardzo dumny. Nie stawiam sobie celów, chcę tylko grać z najlepszymi na świecie i dobrze się bawić.

Co lubisz robić w wolnym czasie?

Grać na Playstation i oglądać seriale.

Polecisz jakiś?

Breaking Bad.

FIFA czy Among Us?

FIFA.

Grasz w FIFA samym sobą? Jaki masz rating?

Tak! Mam 72.

Co najbardziej podoba ci się w Barcelonie?

Camp Nou.

Z kim mieszkasz?

Z moim bratem i prawie w każdy weekend przyjeżdżają do nas rodzice.

Ulubione medium społecznościowe?

Czasem przeglądam Tik Toka, ale o wiele bardziej lubię Instagrama.

Jakiej piosenki słuchałeś najczęściej w minionym tygodniu?

„Problema” Mali Rodríguez i Loli Indigo. Lubię też Morata.

Marzenie do spełnienia.

Chcę przez całe życie żyć z piłki nożnej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze