Ten niesamowity maraton przypada w klubie na czas, w którym trwają przygotowania do nowych wyborów prezydenckich, Komisja Zarządzająca ma ograniczone możliwości w zakresie przeprowadzania transferów, a niezwykle trudna sytuacja finansowa zmusza ją do negocjowania obniżenia pensji piłkarzy. W trakcie tego bardzo wymagającego okresu Ronald Koeman będzie musiał częściej niż wcześniej rotować składem. Niedawno Pep Guardiola stwierdził, że nieludzko napięty terminarz sprowadza trenerów do roli zarządców zasobami ludzkimi, którymi dysponują. Nie ma czasu na dopracowanie taktyki na treningach, ponieważ przerwy między meczami wynoszą najczęściej niecałe trzy doby. Chodzi tylko o przetrwanie. W Premier League jest jeszcze gorzej, ponieważ tam trenerzy mogą dokonać jedynie trzech zmian w trakcie spotkania.
Drużyny skupiają się więc głównie na treningach regeneracyjnych, podróżach oraz modlitwach o to, aby żaden zawodnik nie doznał kontuzji. Ponadto czasami do drzwi różnych zespołów puka koronawirus, który wyklucza niektórych piłkarzy na kilkanaście dni. W takich okolicznościach dużo ważniejsze niż przedtem jest posiadanie szerokiej kadry. A jak zdążył przyznać już sam Ronald Koeman, Barcelona takiej nie ma. Tym trudniejsze zadanie stoi teraz przed Blaugraną w trakcie ponaddwumiesięcznego "Ironmana", który wymaga od sportowców nadludzkiej kondycji i osiągania limitów możliwości. Atleci uczestniczą jednak w triathlonie Ironman dwa lub trzy razy w roku. Piłkarze natomiast rozgrywają w trakcie sezonu 60-70 meczów w klubie i reprezentacji, dlatego w tak trudnym okresie należy umiejętnie dozować ich wysiłek. Ronald Koeman musi jednocześnie pamiętać, że taki zespół jak Barça zawsze musi wygrywać.
Jak już wspominaliśmy, w sobotę Barcelona rozpocznie swój maraton od wyjazdowego meczu ligowego z Atlético. Potem zagra na wyjeździe z Dynamem Kijów w Champions League, a następnie podejmie Osasunę. W grudniu Blaugrana zmierzy się z Ferencvárosi i Juventusem w Lidze Mistrzów oraz z Cadizem, Levante, Realem Sociedad, Valencią, Realem Valladolid i Eibarem w Primera División. Styczeń to już czas kolejnych starć ligowych, m.in. dwóch z Athletikiem, a także Superpucharu Hiszpanii i Pucharu Króla.
Poniżej przedstawiamy szczegółowy terminarz FC Barcelony na najbliższe tygodnie.
| Data | Mecz | Rozgrywki |
| 21 listopada | Atlético - Barelona | 10. kolejka LaLigi |
| 24 listopada | Dynamo Kijów - Barcelona | 4. kolejka Ligi Mistrzów |
| 29 listopada | Barcelona - Osasuna | 11. kolejka LaLigi |
| 2 grudnia | Ferencvárosi - Barcelona | 5. kolejka Ligi Mistrzów |
| 5 grudnia | Cadiz - Barcelona | 12. kolejka LaLigi |
| 8 grudnia | Barcelona - Juventus | 6. kolejka Ligi Mistrzów |
| 13 grudnia | Barcelona - Levante | 13. kolejka LaLigi |
| 16 grudnia | Barcelona - Real Sociedad | Awansem za Superuchar |
| 19/20 grudnia | Barcelona - Valencia | 14. kolejka LaLigi |
| 22/23 grudnia | Valladolid - Barcelona | 15. kolejka LaLigi |
| 29/30 grudnia | Barcelona - Eibar | 16. kolejka LaLigi |
| 2/3 stycznia | Huesca - Barcelona | 17. kolejka LaLigi |
| 6 stycznia | Athletic - Barcelona | Przełożony mecz 2. kolejki LaLigi |
| 9/10 stycznia | Granada - Barcelona | 18. kolejka LaLigi |
| 13/14 stycznia | Mecz półfinałowy | Superpuchar Hiszpanii |
| 17 stycznia | Ew. mecz finałowy | Superpuchar Hiszpanii |
| 20 stycznia | Mecz 1/16 finału | Puchar Króla |
| 23/24 stycznia | Elche - Barcelona | 20. kolejka LaLigi |
| 27 stycznia | Ew. mecz 1/8 finału | Puchar Króla |
| 30/31 stycznia | Barcelona - Athletic | 21. kolejka LaLigi |
Komentarze (7)