Guillermo Amor rozmawiał z Monicą Marchante po porażce Barcelony z Atlético na Wanda Metropolitano.
- Atlético rozegrało dobry mecz. Grało tak, jak chciało. My też dobrze się spisaliśmy, przez wiele minut mieliśmy piłkę. Straciliśmy gola po kontrze, rywale byli bardzo szybcy po przejęciu piłki, a my popełniliśmy błąd. Wiemy to z doświadczenia. Potem była przerwa, a po niej Atlético wciąż grało dobrze, z większą pewnością siebie. Nam było coraz trudniej, szczególnie w drugiej połowie nie mieliśmy dobrych okazji. Lenglet uderzał tylko głową. Musimy iść do przodu, nie ma co się nad tym rozwodzić, bo we wtorek kolejny mecz w Lidze Mistrzów. Lecimy tam w poniedziałek i musimy dobrze się przygotować z piłkarzami, których mamy. Koeman mówił, że na niektórych pozycjach możemy mieć problemy, ale musimy korzystać z kadry. Jesteśmy przekonani, że sobie poradzimy, zawsze jesteśmy optymistami. Wiemy, czym jest strata punktów i zawodników, ale trzeba patrzeć do przodu.
Dembélé dokończył mecz, choć na początku wydawało się, że doznał kontuzji. Griezmann nie zagrał dobrze przeciwko swojemu byłemu zespołowi.
Gra przeciwko Atlético jest trudna, szczególnie na jego stadionie, gdzie rywale grają zwartymi formacjami. Czasem trudno jest znaleźć dobre podanie. Każdemu mogło się to zdarzyć, być może skrzydłowi z większą łatwością otrzymywali piłki, bo Atlético mocno zamyka się w środku pola. Myślę, że nasze nastawienie było dziś dobre, obraz gry również. Mogliśmy odnieść dobry, lepszy wynik. Zostało jeszcze mnóstwo meczów, jest bardzo wcześnie i będziemy walczyć.
Komentarze (12)