Trener Dynama Kijów Mircea Lucescu odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem z Barceloną i potwierdził, że ponownie nie będzie mógł skorzystać z usług wielu piłkarzy. Tym razem niedostępni są Cyhankow, Popow, Rodrigues, Syrota, Neszczeret, Duelund, Szabanow, Ledniew, Andrijewski, Tymczyk, Kostewycz i Rusyn. Pod znakiem zapytania stoi występ Sydorczuka.
Jakiego spotkania oczekujesz?
Oczywiście chcemy wygrać, ale jutro zobaczymy dwie drużyny z zupełnie odmiennymi środkami, filozofiami i stylami gry. Długo nie graliśmy w Lidze Mistrzów i w tym sezonie naszym celem jest rozwój i progres jako zespół.
Czyja nieobecność jest ważniejsza – De Jonga czy Messiego?
Barça to Barca. Oczywiście, że nieobecność Messiego zawsze jest dla nas dobra, ale sprawi ona, że Barcelona będzie lepsza w obronie. Nikt nie trafia do tego klubu przez przypadek, rywale mają świetnych piłkarzy, za których zapłacili mnóstwo pieniędzy. Do tego mają wspaniałych młodych graczy.
Jakiego napastnika jutro wystawisz?
Zobaczymy. Mamy 13 piłkarzy, tak jak w meczu z Inhułeciem. Kiedy zawodnicy wracają, są słabi, tak jak to widzieliśmy w sobotę. Nawet jeśli zmienimy sposób trenowania, muszą oni wrócić do formy.
Oglądałeś mecz z Atlético? Dynamo zagra tak jak ekipa Simeone?
To dwie różne drużyny. Atlético zapłaciło rok temu 126 mln euro za jednego piłkarza, Simeone pracuje ze swoimi zawodnikami od dziesięciu lat. Zaczęto wydawać mnóstwo pieniędzy jak City czy Barça i zbudowano bardzo nowoczesny stadion. Atlético chce zrobić krok do przodu i być na szczycie, ma plan.
Komentarze (30)