Carles Tusquets: Z finansowego punktu widzenia sprzedałbym Messiego latem

Julia Cicha

3 grudnia 2020, 12:14

Twitter, Marca, AS

71 komentarzy

Fot. Getty Images

Przewodniczący Komisji Zarządzającej FC Barcelony Carles Tusquets był dziś rano gościem stacji RAC1. Odniósł się do kilku kontrowersyjnych tematów, które z pewnością odbiją się szerokim echem w mediach.

Plany sportowe: Spotkałem się z Koemanem i Planesem. Jeśli sprzedamy kogoś w styczniu, będziemy mogli kogoś kupić.

Prace na Camp Nou: Stadion się wali, trzeba go naprawić. W dniu głosowania nie może komuś spaść nic na głowę.

Kredyt: Pieniądze zostaną zwrócone. Trzeba poczekać, aż pojawią się przychody.

Kandydatura w wyborach: Nie mogę przejść z roli osoby nadzorującej do nadzorowanej. Nie wystartuję w wyborach prezydenckich.

Budżet na wybory: Głosowanie odbędzie się w dziesięciu miejscach, więc koszty będą poniżej połowy tych z poprzednich wyborów. Nie sięgną miliona euro. Komisja Zarządzająca zaciska pasa we wszystkich aspektach.

Neymar: Jeśli przyjdzie za darmo, być może można to rozważyć. W innym wypadku przyszły prezydent musiałby dokonać cudu, sprzedać wielu piłkarzy i całe pieniądze przeznaczyć na Neymara.

Leo Messi: Z finansowego punktu widzenia dobrze byłoby go sprzedać ubiegłego lata. Ze względu na przychody i oszczędności. LaLiga ma pewne limity płac. Takie decyzje musi jednak uzgadniać sztab szkoleniowy.

Kibice na stadionach: Obecne porozumienie pozwala nam dokończyć sezon bez problemów budżetowych.

Głosowanie: Nie wiem, na kogo zagłosuję, nie wiem jeszcze nawet, kto wystartuje.

Faktury: Dotarły do nas faktury poprzedniego zarządu, których nie chcemy podpisać. Przekażemy je kolejnemu zarządowi. Nie powiem, czego dotyczą, ale to źle sformułowane rzeczy, których cena naszym zdaniem nie jest rynkowa.

Real: W Realu jasne jest, że nie rządzi zarząd, a jedna osoba. Tutaj wszyscy po równo szukają pieniędzy w zarządzie. Mamy ograniczone kadencje, w Realu też tego nie ma. W Barcelonie jest łatwiej zostać prezydentem. Poręczenie majątkowe składa się dopiero po zostaniu wybranym, nie wcześniej.

Barcagate: Ja widzę, że podzielono wydatki. Istnieje audyt, który zapewnia, że zapłacona kwota nie jest tak zawyżona, ale ominięto pewne procedury wewnętrzne.

Sytuacja finansowa: Jest straszna, bardzo nas martwi.

Pensje za styczeń: Piłkarze nie otrzymają wynagrodzeń za styczeń. Dostają pieniądze dwa razy do roku, w styczniu i w lipcu, a w styczniu ich nie otrzymają. Przełożyliśmy płatność tak jak inne rzeczy takie jak bonusy za trofea.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (71)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze