Ronald Koeman: Porażka z Cádizem to duży krok wstecz

Maciej Łoś

6 grudnia 2020, 00:59

Barca TV, Marca

51 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Koeman na konferencji pomeczowej nie potrafił wytłumaczyć, w jaki sposób Barcelona po raz kolejny straciła gola po własnym błędzie w spotkaniu wyjazdowym.

Wypowiedź dla Barça TV

Przed rozpoczęciem konferencji prasowej Ronald Koeman udzielił wywiadu na murawie boiska.

[Marc Brau, Barça TV] Co tak naprawdę stało się w tym meczu?

Ta porażka jest ciężka do wytłumaczenia. Mieliśmy za sobą dobre mecze, ale tutaj pierwsza połowa była zła. Cádiz bronił się głęboko, było mało miejsca przed bramką. W drugiej odsłonie szło nam lepiej, udało nam się strzelić w końcu gola, ale to niesamowite w jaki sposób straciliśmy drugą bramkę. To nie jest poziom Barcelony.

Ten mecz wyglądał podobnie jak na przykład przeciwko Alavés. Barça miała dużo okazji, ale nie przyniosło to zwycięstwa. Jak można to poprawić?

Musimy się lepiej ustawiać na boisku, każdy ma być skoncentrowany w środkowej strefie, a skrzydłowi i boczni obrońcy muszą być aktywni. Mamy duże posiadanie piłki, ale tego typu mecze są dla nas trudne, gdy przeciwnik broni się tak wieloma zawodnikami.

Gdyby nie strata drugiego gola po błędzie, udałoby się wygrać ten mecz?

Po strzeleniu wyrównującego gola mieliśmy jeszcze ponad pół godziny gry, kreowaliśmy sobie sytuacje. Nie wolno tracić bramki w taki sposób, bo własnym wyrzucie piłki z autu. To błąd wynikający z braku koncentracji. Pojawiły się też inne pomyłki w defensywie, to nie był dobry mecz.

Czy uważasz, że ewentualne zwycięstwo z Juventusem i wygranie grupy Ligi Mistrzów bez straty punktu może podnieść morale zespołu?

Na razie trzeba pomyśleć o tym, w jaki sposób przegraliśmy dzisiejszy mecz, ponieważ musimy wyciągnąć wnioski z tych błędów i je wyeliminować.

Konferencja prasowa

[Ricard Torquemada, Catalunya Radio] Gole po błędach defensywy Barcelony padały już w meczach z Alavés i Atlético, dziś również. To wpływa na dalszy przebieg spotkania. Możesz jakoś wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje?

Ciężko jest to wytłumaczyć. Te bramki, o których powiedziałeś, padły przez brak koncentracji. Dziś brakowało nam także agresywności w momentach, gdy nie mieliśmy piłki przy nodze. To może być jakiś powód, ale nie tłumaczy tego, w jaki sposób straciliśmy drugiego gola.

[Marta Ramón, RAC1] Mówiłeś ostatnio, że te grudniowe mecze będą decydującego dla dalszej części sezonu. Czy po tej porażce LaLiga jest już stracona?

To jest duży krok wstecz, który zmniejsza nasze szanse na końcowy sukces. Tak trzeba powiedzieć po meczu, w którym rezultat jest tak bardzo rozczarowujący. Ale trzeba go zaakceptować i grać dalej. Niewątpliwie strata 12 punktów do tak silnej drużyny jak Atlético jest ogromna. Jeśli nie uda nam się poprawić, szczególnie w meczach na wyjeździe, to chyba nie ma co więcej dodawać.

[Adrià Albets, Cadena SER] Mówiłeś o koncentracji na boisku, czy ta porażka jest winą piłkarzy, a nie trenera?

Nie, przegrywamy i wygrywamy razem. Trener odgrywa ważną rolę w kontekście końcowego rezultatu. Cała Barcelona nie wykonała dziś dobrze swojej pracy.

Dlaczego postanowiłeś zmienić Sergiño Desta?

To była taktyczna zmiana. Zrobiłem to, żeby mieć na boisku dodatkowego napastnika. Sergiño jest zawodnikiem bardzo ofensywnym i stwarza zagrożenie w ataku, ale Trincão mógł dać nam w tym momencie nową energię na skrzydle.

W jaki sposób można poprawić postawę drużyny?

Trzeba przeanalizować nasze mecze. Wydaje mi się, że dziś stworzyliśmy sporo okazji do strzelenia gola, ale bramkarz Cádizu grał świetnie. Często jest tak, że tracimy pierwsi gola w spotkaniach wyjazdowych. To komplikuje sytuacje, ponieważ wtedy zespoły bronią się głębiej i mamy mniej miejsca do atakowania. Tracimy bramki, których nie traciły zespoły trenowane przeze mnie wcześniej.

Czego zabrakło w dzisiejszym spotkaniu?

W pierwszej połowie nie wypełniliśmy naszych założeń przedmeczowych. Gdy straciliśmy gola, zaczęło być nam ciężej. W ataku graliśmy dobrze i ustawialiśmy się prawidłowo, ale nie mam wyjaśnienia na temat drugiej straconej bramki.

Co możesz powiedzieć o błędzie przy drugim golu dla Cádizu?

To był nasz rzut z autu, po którym piłka trafiła pod nogi Negredo. To oczywisty błąd, nie wolno w ten sposób tracić gola. Zaczynaliśmy grać lepiej, dlatego ta bramka boli mnie jeszcze bardziej. Zabrakło agresywności w obronie, w pojedynkach jeden na jednego. To jest jedna z rzeczy, nad którymi będziemy musieli popracować.

Wspomniałeś o braku agresywności. Gdzie najbardziej było to widoczne?

Szczególnie widać to w momentach, gdy nie mieliśmy piłki. W takich sytuacjach trzeba wiedzieć, w jaki sposób powinno się zaatakować rywala i odebrać futbolówkę. Należy wtedy grać zdecydowanie bardziej fizycznie. Jestem tym rozczarowany.

Czy niektórzy piłkarze mają jakieś problemy z zaangażowaniem?

Jeśli taka sytuacja miałaby miejsce, to rozmawiałbym o tym z piłkarzami, a nie prasą.

Co trzeba zrobić, żeby odwrócić sytuację w LaLidze?

Musimy cały czas pracować i eliminować błędy. To prawda, że chcieliśmy wygrać i kontynuować dobrą passę. Nie udało się, ale mamy do rozegrania jeszcze wiele spotkań. Trzeba pracować dalej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (51)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze