Mundo Deportivo przedstawia szczegóły sprzedaży 49% Barça Corporate

Julia Cicha

7 grudnia 2020, 17:27

Mundo Deportivo

1 komentarz

Fot. Getty Images

Tuż przed podaniem się do dymisji były zarząd FC Barcelony ogłosił swoje plany związane z projektem Barça Corporate, który ma pomóc poradzić sobie z kryzysem wywołanym przez pandemię. Klub chce sprzedać 49% czterech projektów: Barça Academy, Barça Innovation Hub, Barça Licensing and Merchandising (BLM) oraz Barça Studios.

Liderem przeprowadzenia tej operacji był były wiceprezydent Oriol Tomas, który teraz opowiada o szczegółach na łamach Mundo Deportivo: - chodziło o nadanie tym czterem projektom formy prawnej pod nazwą Barça Corporate oraz o poszukanie partnera strategicznego, który zainwestuje potrzebne do rozwoju środki finansowe, których klub nie ma z powodu pandemii. Zaprezentowaliśmy naszą strategię potencjalnym partnerom, a potem musieliśmy opuścić klub. Teraz Komisja Zarządzająca musi domknąć ten projekt i zaprezentować go nowemu zarządowi, by go zatwierdził, jeśli uzna go za korzystny. Uważam, że tak będzie, ale nie jest to już moim zadaniem.

- Zaczęliśmy rozważać ten projekt już w 2015 roku, ponieważ widzieliśmy, jak piłka nożna cierpiała przez inflację związaną z klubami pozyskującymi pieniądze poprzez inwestycje krajów, firm i szejków. Do 2005 lub 2006 roku wielkie kluby z finansowego punktu widzenia to Manchester United, Barca, Real i nieco niżej Juventus. Nagle pojawiły się Chelsea, City i PSG. Pomyśleliśmy więc o nowych przychodach, sprzedając Barçę światu.

- Barça Academy to szkółki piłkarskie rozpowszechniające na świecie styl Barçy i jej wartości. Jest ich już 55 i przynoszą one klubowi dochody. Barça Innovation Hub to projekt skupiający się na poziomie sportowym, żywieniu sportowców, wiedzy medycznej, badaniu kontuzji, rekonwalescencji, wiedzy prawniczej i administracyjnej związanej ze sportem. Oferujemy tę wiedzę ludziom z zewnątrz, firmom, które za to płacą, by się szkolić. Popyt jest duży. BLM jest powiązane ze sprzedażą odzieży sportowej oraz z resztą merchandisingu Barçy. Barça Studios tworzy z kolei produkty multimedialne takie jak serial Matchday czy dokument o Tito Vilanowie. To wielkie projekty, które mogą dać klubowi zyski wizerunkowe i finansowe, ale potrzebują inwestycji, by się rozwijać.

- O pomoc w znalezieniu partnera poprosiliśmy Goldman Sachs, doświadczoną firmę działającą w USA. Chcemy sprzedać 49% udziałów. Lepiej jest mieć 51% czegoś dobrego i wartościowego niż 100% czegoś mniejszego. Później każdy zachowa swoją część zysków. Klub będzie mógł wydać pieniądze, na co zechce, na inwestycje w Barça Corporate lub na drużyny sportowe, na pozyskiwanie piłkarzy. Jak mówił Cruyff – pieniądze mają być na boisku, nie w banku.

Dziennikarz Xavier Bosch podaje, że Barcelona mogłaby zarobić na tej sprzedaż około 200 milionów euro, ale Oriol Tomas nie chce podawać konkretnych kwot. – Goldman Sachs jest pośrednikiem w szukaniu partnera dzięki swoim kontaktom. Później porozumienie zatwierdzi nowy zarząd. Z tego powodu stary zarząd chciał zostać, by domknąć tę inwestycję i negocjować z piłkarzami obniżenie pensji. To nie było trzymanie się stołka, tylko kwestia odpowiedzialności w bardzo trudnym momencie w trakcie pandemii. Ostatecznie zajmie się tym Komisja Zarządzająca, która przedstawi to nowemu zarządowi.

Mundo Deportivo dodaje, że w grudniu lub na początku stycznia zostanie wybrana najlepsza oferta ws. Barça Corporate. Decyzję podejmie Komisja Zarządzająca, a potem przedstawi ją do zaakceptowania nowemu zarządowi i socios na zgromadzeniu. Wśród zainteresowanych firm ma być ponoć Amazon, który zajmuje się m.in. treściami wideo i telewizją w ramach Amazon Prime Video.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze