Od wczoraj słychać głosy, że pierwsza połowa meczu z Realem Sociedad to najlepsze 45 minut FC Barcelony w tym sezonie. Jest w tym niemała zasługa Frenkiego de Jonga, który rozegrał kolejne bardzo dobre spotkanie, strzelając nawet gola.
Po niedzielnej asyście do Messiego w starciu z Levante Holender tym razem sam wpisał się na listę strzelców. Marca ryzykuje nawet tezę, że pomocnik zbliża się powoli do formy prezentowanej w Ajaksie. Co ciekawe, Barça po raz ostatni odwróciła losy spotkania i zdobyła trzy punkty również w meczu, w którym do siatki trafił Frenkie. Miało to miejsce 9 lutego 2020 roku przeciwko Betisowi. Od tamtej pory zawodnik nie zdobywał bramki.
W tym sezonie Katalończycy aż siedem razy jako pierwsi tracili gola i ani razu nie udawało im się zdobyć później trzech punktów. Tym razem Katalończycy nie poddali się po utracie bramki i odwrócili losy meczu jeszcze w pierwszej połowie. De Jong grał nieco bardziej z przodu niż w poprzednich tygodniach i miał większą swobodę poruszania się, podobnie jak w pojedynku z Levante. Częściej wchodził też z drugiej linii w pole karne. Warto też zauważyć, że dobrze współpracował z Albą, Messim i Pedrim.
Statystyki Frenkiego de Jonga w meczu z Realem Sociedad:
- 90 minut
- 1 gol
- 2 stworzone okazje
- 7 odzyskanych piłek
- 49 podań
- 68 dotknięć piłki
- 1 udane wejście
- 12 strat
- 1 drybling
- 1 popełniony faul
Komentarze (29)