Coutinho obiecująco prezentował się na początku sezonu. Można było odnieść wrażenie, że z Bayernu wrócił inny, silniejszy fizycznie i bardziej pewny siebie zawodnik. W pierwszych pięciu meczach sezonu Brazylijczyk strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. Wydawało się, że nastaną dla niego lepsze czasy w Barcelonie, zwłaszcza że Ronald Koeman widział go w optymalnej dla niego roli mediapunta w ustawieniu 4-2-3-1. Później jednak coś się zacięło. Coutinho odniósł kontuzję, przez którą stracił kilka spotkań, a poszukiwanie optymalnego ustawienia przez trenera spowodowało, że 28-latek zaczął występować na skrzydle, gdzie nie jest w stanie prezentować swoich walorów. W ostatnich sześciu starciach Brazylijczyk zdobył tylko jedną bramkę i nie miał już takiego wpływu na grę drużyny jak wcześniej.
Tymczasem na znaczeniu zyskuje Pedri, który w spotkaniu z Realem Sociedad znów błyszczał i dostarczył kolejnych argumentów, aby być podstawowym piłkarzem Barcelony. Według katalońskiego dziennika Ara to jeden z powodów, dla których Barça skupia się na możliwości sprzedaży Coutinho. Główną przyczyną jest jednak oczywiście fatalna sytuacja finansowa katalońskiego klubu. Barcelona musi ciąć wydatki i szukać źródeł przychodów, a jedną z opcji ku temu może być sprzedaż Brazylijczyka, który zarabia 23 miliony euro brutto.
Jak informuje Ara, Komisja Zarządzająca Barcelony zleciła dyrekcji sportowej podejmowanie działań mających doprowadzić do obniżenia sumy płac w zespole i uzyskania kolejnych przychodów. Celem jest przygotowanie potencjalnych operacji, które mogłyby zostać zatwierdzone przez władze wybrane w wyborach 24 stycznia. Odejść może m.in. Junior Firpo, ale już latem brakowało ofert za 24-latka, więc prawdopodobnie doszłoby jedynie do wypożyczenia, a w tym wariancie Barça tylko zaoszczędziłaby jego pensję, bez uzyskania znaczącej kwoty. W tej sytuacji Barcelona będzie próbowała znaleźć kupca dla Coutinho, choć to też może nie być łatwe, nawet biorąc pod uwagę, że piłkarz poprawił swoje notowania na rynku w porównaniu do kiepskiego sezonu 2018/2019. Ara przypomina, że poprzednie władze były gotowe sprzedać Brazylijczyka za 60 milionów euro, ale w warunkach pandemii żaden klub nie chciał ryzykować.
Dziennik donosi, że tylko Messi, Griezmann i Ter Stegen zarabiają więcej od Coutinho. Gwiazdorska pensja zawodnika, który nie ma niekwestionowanego miejsca w składzie Barcelony, może zachęcać do podjęcia decyzji o jego sprzedaży. Tym bardziej, że w drużynie jest przynajmniej kilku piłkarzy mogących występować w środku boiska, a na innych pozycjach są luki, które można by wypełnić na rynku. Do kupna takich graczy jak Memphis Depay czy Éric García potrzebne są jednak środki, których teraz brakuje. Sprzedaż Coutinho mogłaby rozwiązać i ten problem. 28-latek będzie miał jednak jeszcze czas na poprawienie swoich notowań w Barcelonie, choć powstająca presja może mu nie sprzyjać. W ostatnich ważnych konfrontacjach z Juventusem i Realem Sociedad Coutinho nie pojawił się na murawie nawet na minutę. Jego pozycja bardzo osłabła w porównaniu do obiecującego początku sezonu.
Inne informacje podaje Samuel Marsden z ESPN. Jego zdaniem nikt w Barcelonie nie szuka możliwości sprzedaży Coutinho, a obóz samego zawodnika przekazuje, że Brazylijczyk w styczniu na 100% zostanie na Camp Nou.
Komentarze (71)