Memphis Depay wciąż liczy, że już w najbliższym miesiącu dołączy do Barcelony. Holender nastawia się na transfer, choć będzie to trudne do zrealizowania.
Jak podaje CBS Sports, które powołuje się na osoby z otoczenia Memphisa Depaya, zawodnik wierzy w styczniowy transfer do Barcelony. Napastnik wciąż znajduje się na liście życzeń Ronalda Koemana, który próbował sprowadzić go już w lecie, jednak ostatecznie do tego nie doszło. Holendrzy znają się ze wspólnej pracy w reprezentacji swojego kraju.
Kontrakt Depaya z Lyonem kończy się pod koniec czerwca, dlatego francuski klub może zgodzić się na odejście swojego napastnika w zimie za dość niską kwotę. Według mediów cena może wynieść pięć milionów euro.
Na drodze do transferu pojawiają się problemy. Pierwszym jest oczywiście zła sytuacja finansowa Barcelony. Carles Tusquets powiedział, że jeśli nie zdobędzie się funduszów ze sprzedaży jakiegoś zawodnika, jest mało prawdopodobne, że uda się kogoś kupić. Co więcej, nieznana jest przyszłość Ronalda Koemana, który jest największym zwolennikiem sprowadzenia Depaya. Jeśli Holender odejdzie z klubu, jego ewentualny następca może mieć inne plany i chcieć zatrudnić innego napastnika. 26-latkiem interesuje się także Juventus, o czym informuje włoska La Stampa.
Komentarze (36)