Marcelino: Piłkarze Athleticu dadzą z siebie wszystko za ten tytuł

Łukasz Lewtak

16 stycznia 2021, 20:45

AS, Marca

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

Trener Athleticu Marcelino García Toral wziął udział w konferencji prasowej przed niedzielnym finałem Superpucharu Hiszpanii z Barceloną. Szkoleniowiec jest pewien, że jego podopieczni dadzą z siebie wszystko i nie zabraknie im motywacji.

Jak duże znaczenie przypisujesz Superpucharowi Hiszpanii? Wydaje się, że Ronald Koeman dość małe...

Barça jest blisko wygrania wielu trofeów w ciągu sezonu, a Athletic ma mniej szans. I dlatego kiedy już mamy okazję, musimy zrobić wszystko, aby ją wykorzystać. To właśnie zrobią ci zawodnicy. Dadzą z siebie wszystko za ten tytuł. Superpuchar jest ostatnim trofeum Athleticu i spróbujemy wszystkiego, co możliwe, aby ponownie go zdobyć.

Jaką strategię przyjmiesz? Wysoki pressing czy czekanie?

Jedną sprawą jest to, jakie będą nasze początkowe założenia, a inną to, czy będziemy skuteczni w ich realizowaniu. Należy też patrzeć, co robi rywal. Kiedy trzeba będzie wyjść do wysokiego pressingu, wyjdziemy. Czasami będziemy musieli się nieco wycofać i przebywać bliżej własnej bramki. Powinniśmy być solidni z piłką.

W jakiej formie są zawodnicy?

Piłkarze są w najwyższej formie, jak skały. Dadzą z siebie wszystko, aby wygrać. W tym meczu nie trzeba przywiązywać wagi do motywacji. Kiedy ma się możliwość zostania mistrzem rozgrywek po pokonaniu Realu Madryt i Barcelony... To byłoby fantastyczne.

Czy przygotowujesz plan A i plan B w zależności od tego, czy Leo Messi jutro zagra, czy nie?

Musimy grać, patrząc na samych siebie, ale również mając na uwadze to, jak gra przeciwnik. Nie zmienimy naszych priorytetów i pomysłów w zależności od tego, czy Leo Messi zagra, czy nie, jednak jego obecność na boisku osłabia nasze szanse. Myślimy, że zagra na swoim najwyższym poziomie i będziemy musieli go zatrzymać.

Rozgrywasz turniej, którego nie pozwolono ci rozegrać w Valencii.

Ja jestem teraz tutaj, ale bohaterami są piłkarze i poprzedni sztab szkoleniowy. Jednak jak już tu jesteśmy, postaramy się zagrać najlepiej, jak to możliwe.

Czy mecz ligowy z Barçą z 6 stycznia będzie dla was punktem odniesienia?

Oczywiście, będziemy mogli odnieść się do meczu z 6 stycznia, aby odpowiednio atakować i bronić oraz uświadomić sobie, że musimy się poprawić w niektórych elementach. Wolę rozgrywać taki finał po spotkaniu ligowym z Barceloną, a nie przed takim pojedynkiem.

Mówi się, że nadmiar komplementów osłabia. Jak do tego podchodzisz?

Zwycięstwo z jednym z wielkich naszej ligi często powoduje szybką euforię, ale my w sztabie szkoleniowym patrzymy długoterminowo. Jednak bardzo lubię, kiedy zawodnicy otrzymują pochwały, ponieważ jestem pewien, że będą potrafili odpowiednio do nich podejść.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze