Sergi Roberto wrócił dziś do składu Barçy po przerwie spowodowanej kontuzją. Po meczu udzielił krótkego wywiadu dla Barça TV.
[Marc Brau Barça TV] Barcelona dziś wygrała, to bardzo ważne. Ale ty masz także inne powody do zadowolenia?
To prawda, najważniejsze było zwycięstwo. Ale ja cieszę się również z tego, że znów mogłem wybiec na boisko po dwóch miesiącach przerwy. Jestem szczęśliwy, że jestem tutaj z moimi kolegami. Trenowałem ciężko, żeby wrócić jak najszybciej. Cieszę się z tych trzech punktów.
Jak trudne były dla ciebie te dwa miesiące bez Barcelony?
Były ciężkie, szczególnie ostatni miesiąc, gdy Barça grała mecze na wyjeździe i nie mogłem przychodzić na stadion oglądać moich kolegów. Wszystko musiałem oglądać w telewizji. Ale na szczęście to już za mną.
Jak ważne jest zwycięstwo nad rywalem, z którym przegraliście niedawno w finale Superpucharu Hiszpanii?
Oczywiście, że ma to duże znaczenie. Po przyjściu do Athleticu nowego szkoleniowca widać, jak ten zespół się zmienił. Drużyna gra bardzo dobrze w obronie, zawodnicy stosują pressing i umieją się ustawiać. Walczyli do samego końca o urwanie nam punktów.
To piąte z rzędu zwycięstwo w lidze, awansowaliście na drugie miejsce w tabeli. Choć Atlético Madryt jest na razie poza zasięgiem, to dobra seria pozwala wam być bardziej pewnymi siebie niż na początku sezonu?
Tak, to jest bardzo ważne. Presezon był nietypowy, potem w niektórych meczach zasłużyliśmy na zdobycie większej liczby punktów. Dlatego teraz ta seria jest nam bardzo pomocna. Chcemy wywierać presję na Atlético, które jest w świetnej formie, ale każdemu mogą przydarzyć się gorsze momenty. Nic nie jest jeszcze stracone.
Komentarze (240)